Gdy jest zjednoczona, żadne zło jej nie pokona

Agnieszka Dochniak

|

Gość Świdnicki 24/2019

dodane 13.06.2019 00:00

Z takimi m.in. hasłami po raz ósmy przez Dzierżoniów przeszedł prorodzinny marsz. W tym roku zgromadził ponad 150 osób.

▲	Tuż przed wyjściem na ulice miasta. ▲ Tuż przed wyjściem na ulice miasta.
Agnieszka Dochniak /Foto Gość

Rodziny z dziećmi, małżeństwa, osoby starsze, a także siostry zakonne i księża zamanifestowali 9 czerwca szacunek dla życia i rodziny. W radosnym pochodzie wyruszyli z parafii św. Jerzego i przeszli ulicami: Kościelną, Rynkiem, Ząbkowicką, Słowiańską, Prochową, Krasickiego, ponownie przez Rynek i ul. Świdnicką pod kino „Zbyszek”.

Podczas marszu mówiono o wartości ludzkiego życia, rolach mamy i taty, wychowaniu dzieci i rodzinie wielopokoleniowej. Były wspólne śpiewy, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a także skandowanie prorodzinnych haseł.

– Jesteśmy rodziną – mama, tata i dzieci. Chcielibyśmy, aby w Polsce tak zostało, dlatego dzisiaj idziemy. Wychowanie dzieci to ciężka praca, jest dużo rozterek. Ale jest więcej radości, np. kiedy dziecko mówi: „Kocham cię, mamusiu. Jesteś najpiękniejsza” – stwierdziła Teresa, mama trójki dzieci, w tym jednego pod sercem.

Dzierżoniowski marsz organizuje grupa ludzi z Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło–Życie. Tego dnia Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł także w Wałbrzychu.