Nowa Ruda-Słupiec. Sygnał Miłosierdzia dotarł do Kolumbii i Ekwadoru

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

dodane 21.06.2019 15:59

Koncert uwielbienia przygotowany na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa ściągnął młodych z Ameryki Południowej.

Młodzi po udziale w ŚDM zakochali się w Polsce i zapragnęli tu zamieszkać. Młodzi po udziale w ŚDM zakochali się w Polsce i zapragnęli tu zamieszkać.
ks. Przemysław Pojasek /Foto Gość

Inicjatywa zrodziła się ponad rok temu, kiedy ks. Krzysztof Iwaniszyn po objęciu parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej zaproponował, by zorganizować koncert na wzór rzeszowskiego uwielbienia w wykonaniu zespołu „Jednego serca, Jednego Ducha”.

Młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i miejscowej scholi szybko podjęła temat i przy współpracy z zaprzyjaźnionymi grupami muzycznymi zorganizowała w ubiegłym roku po raz pierwszy „Sygnał Miłosierdzia”.

Pomysł się sprawdził, a ubiegłoroczni wykonawcy zadeklarowali współpracę w kolejnej odsłonie. Tym razem próby rozpoczęły się dużo wcześniej. Zaangażowało się w nie ponad 100 chórzystów i zespół pod batutą Kacpra Biruli. Sekcją wokalną na scenie Centrum Turystyczno-Sportowego w Nowej Rudzie-Słupcu natomiast dowodziła Katarzyna Mąka, dyrygentka Kłodzkiego Chóru Kameralnego Concerto Glacensis.

W tym roku poza stałym składem pojawił się także wyjątkowy duet - Felipe z Kolumbii i Maria z Ekwadoru, którzy dali świadectwo o doświadczeniu Bożej opatrzności i wspólnie z całą muzyczną grupą zaśpiewali piosenkę religijną. Młodzi z Ameryki Południowej mówili o tym, jak uczestniczyli w Światowych Dniach Młodzieży w Polsce i zakochani w niej, zapragnęli tu wrócić. Udało się. Teraz studiują we Wrocławiu i współorganizują tam Msze św. w języku hiszpańskim.

W czasie koncertu został wniesiony również Najświętszy Sakrament do adoracji, którą poprowadził  ks. Krzysztof Iwaniszyn, gospodarz parafii. Modlił się m.in. w intencji Justyny, która w ubiegłym roku śpiewała wśród chórzystów, a teraz walczy o zdrowie po ciężkim wypadku.