Widzi dobro w każdym człowieku

xp

|

Gość Świdnicki 27/2019

dodane 04.07.2019 00:00

We wrocławskiej katedrze wręczono statuetki plebiscytu Radia Rodzina na proboszcza roku dwóm kapłanom. Wśród nich był ks. Edward Szajda ze Świdnicy.

▲	Biskup Ignacy Dec wręczył statuetkę świdnickiemu duszpasterzowi w czasie konferencji dziekanów. ▲ Biskup Ignacy Dec wręczył statuetkę świdnickiemu duszpasterzowi w czasie konferencji dziekanów.
ks. Przemysław Pojasek /Foto Gość

W uroczystość św. Jana Chrzciciela, patrona archidiecezji i miasta Wrocław, uroczystej Mszy św. w intencji mieszkańców miasta przewodniczył abp Józef Kupny. Homilię wygłosił bp Ignacy Dec, który tuż przed Mszą św. otrzymał doktorat honoris causa PWT we Wrocławiu (więcej poniżej). Zwrócił w niej uwagę na patrona dnia jako wzór pokuty, milczenia, ciszy, życia w ubóstwie i wiernej służby Bogu. – Jeśli chcemy być wielcy, musimy stawać twarzą w twarz z Bogiem. Musimy szukać wyciszenia i twardych warunków życia, samozaparcia, pokuty – wymieniał.

Wyraźnie takimi i innymi cnotami wyróżniają się kapłani, których pod koniec Eucharystii ogłoszono laureatami plebiscytu Radia Rodzina na Dolnośląskiego Proboszcza Roku. Statuetki św. Jana Vianneya otrzymali ks. Ryszard Staszak, proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sulistrowicach, oraz ks. Edward Szajda, proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Świdnicy.

Osoby głosujące w plebiscycie zwracały uwagę między innymi na podejście ks. Edwarda do ludzi. – Ma poczucie humoru, łączy parafian, zna każdego i zawsze znajdzie czas, aby zapytać, co słychać. Potrafi też słuchać, angażuje się w pracę grup parafialnych, jest zawsze uśmiechnięty i nigdy nie widać po nim zdenerwowania. Zawsze można na niego liczyć – mówi Iwona.

Beata dodaje, że „jest jak ojciec, który zawsze służy pomocą i dobrą radą każdemu”. – Potrafi też zobaczyć dobro w każdym człowieku – zapewnia.

Irena podkreśla, że świdnicki proboszcz kocha wszystkich bez wyjątku, ma wiarę w każdego człowieka i dobre serce. Jej także podoba się jego poczucie humoru kapłana. – On nigdy nie prosi, lecz daje. Nie skłóca, lecz łagodzi. Nie narzeka, a daje radość i nadzieję. No i motywuje, pchając do przodu – wymienia.

Izabela twierdzi wręcz, że ks. Edward jest odbiciem obrazu Pana Boga jako miłosiernego Ojca, który wierzy w każdego człowieka, bez względu na historię życia, z jaką do niego przychodzi.

Pozostali cenią proboszcza również za ogromne serce, cierpliwość, wyrozumiałość i mądre kazania. Widzą jego wsparcie dla potrzebujących, także poprzez modlitwę. – Przychodząc do kościoła, można poczuć się jak w domu rodzinnym. Tak twierdzą nie tylko parafianie, ale i osoby spoza parafii. Ksiądz proboszcz potrafi zwrócić uwagę na złe zachowanie, ale nie pamiętam, żeby mówił źle o jakimś człowieku. Towarzyszy nam z troską w chwilach dramatów życiowych, ale również w chwilach radości – mówi Wioletta.