Z wdzięczności kupił Matce Bożej drogocenną sukienkę

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

dodane 05.08.2019 13:30

Biskup Ignacy odwiedzając Sanktuarium Marii Śnieżnej przy okazji Mszy św. odpustowej, wręczył Matce Bożej wyjątkowy prezent.

Biskup osobiście nałożył nową szatę Marii Śnieżnej. Biskup osobiście nałożył nową szatę Marii Śnieżnej.
ks. Grzegorz Umiński

To wykonana ze srebra, a następnie złocona sukienka, która jest darem bp. Deca jako wotum wdzięczności za opiekę Matki Bożej przez 75 lat życia, 50 lat kapłaństwa i 15 lat posługi biskupiej. Uroczyste poświęcenie i nałożenie nowej szaty odbyło się 4 sierpnia, w przeddzień wspomnienia Matki Boskiej Śnieżnej.

- Święto Matki Bożej Śnieżnej ma związek z bazyliką Santa Maria Maggiore. To najstarsza świątynia w Rzymie, a nawet w Europie, bo została wybudowana w połowie IV w. za papieża Liberiusza. Legenda mówi, że w Rzymie mieszkał zamożny patrycjusz, który nie miał potomstwa. Wraz z żoną modlili się o nie do Matki Bożej, która im obiecała dzieci. Kiedy tak się stało, patrycjusze zapytali Matkę Bożą o to, w jaki sposób mają wynagrodzić tę pomoc. W śnie usłyszeli, że zostanie im wskazane miejsce, gdzie mają wybudować świątynię. Po spotkaniu z papieżem okazało się, że tym znakiem był śnieg, który spadł na wzgórzu 5 sierpnia – przypominał legendę w homilii bp Ignacy.

Mówił też o drugim wezwaniu Matki Bożej z Góry Iglicznej, tj. Przyczynie Naszej Radości. - Ona jest tą niewiastą, która do końca zachowała radość. Najpierw na modlitwie jako młoda dziewczyna, potem w czasie zwiastowania i nawiedzenia. Manifestacją tej radości był Magnifikat. Potem towarzyszyła jej matczyna radość na rodzin i wychowywania dziecka. Dobra matka cieszy się każdym dzieciątkiem. Z radością też ofiarowała swoje dziecko i gdy odnalazła je zagubione w świątyni – wymieniał dodając, że ta radość ma promieniować na nas, uczyć zauważania każdego dobra i odrzucania radości z nieszczęścia innych.

Historię sanktuarium przypomniał natomiast ks. Andrzej Adamiak, rektor kościoła. - Początki miejscowości to data wmurowania kamienia węgielnego w 1781 r. pod budowę Sanktuarium na gruncie rolnika Johana Veita z Wilkanowa. Od wezwania świątyni powstały przysiółek nazywano Marią Śnieżną lub Górą Igliczną. Z dniem 01.01.2016 roku miejscowość Góra Igliczna przestała być częścią Wilkanowa i stała się samodzielną osadą. – przypominał.