Sukienka dla Matki Bożej

xp

|

Gość Świdnicki 33/2019

publikacja 15.08.2019 00:00

Biskup Ignacy, odwiedzając sanktuarium Marii Śnieżnej przy okazji Mszy św. odpustowej, przywiózł wyjątkowy dar.

▲	Biskup osobiście udekorował figurkę. ▲ Biskup osobiście udekorował figurkę.
Ks. Grzegorz Umiński

To wykonana ze srebra, a następnie złocona sukienka, która stanowi wotum wdzięczności hierarchy za opiekę Matki Bożej przez 75 lat życia, 50 lat kapłaństwa i 15 lat posługi biskupiej. Uroczyste poświęcenie i nałożenie nowej szaty odbyło się 4 sierpnia, w przeddzień wspomnienia Matki Boskiej Śnieżnej.

– Święto Matki Bożej Śnieżnej ma związek z bazyliką Santa Maria Maggiore. To najstarsza świątynia w Rzymie, a nawet w Europie, bo została wybudowana w połowie IV w. za papieża Liberiusza. Legenda mówi, że w Rzymie mieszkał zamożny patrycjusz, który nie miał potomstwa. Wraz z żoną modlili się o nie do Matki Bożej, która obiecała im dzieci. Kiedy pojawiły się na świecie, wdzięczni rodzice zapytali Matkę Bożą o to, w jaki sposób mogą wynagrodzić tę pomoc. We śnie usłyszeli, że zostanie im wskazane miejsce, gdzie mają wybudować świątynię. Po spotkaniu z papieżem okazało się, że znakiem był śnieg, który spadł na wzgórzu 5 sierpnia – przypominał legendę w homilii bp Ignacy.

Mówił też o drugim wezwaniu Matki Bożej z Góry Iglicznej, tj. Przyczynie naszej radości. – Ona jest tą niewiastą, która do końca zachowała radość. Najpierw na modlitwie jako młoda dziewczyna, potem w czasie zwiastowania i nawiedzenia. Manifestacją tej radości był Magnificat. Później towarzyszyła Jej matczyna radość narodzin i wychowywania dziecka. Dobra matka cieszy się każdym dzieciątkiem. Maryja z radością też ofiarowała swoje dziecko w świątyni – wymieniał, dodając, że to uczucie ma promieniować na nas, uczyć dostrzegania dobra i odrzucania radości z nieszczęścia innych. Historię sanktuarium przypomniał natomiast ks. Andrzej Adamiak, rektor kościoła. – Początki miejscowości to 1781 r., kiedy wmurowano kamień węgielny pod budowę sanktuarium na gruncie rolnika Johana Veita z Wilkanowa. Od wezwania świątyni powstały przysiółek nazywano Marią Śnieżną lub Górą Igliczną. 1 stycznia 2016 roku miejscowość Góra Igliczna przestała być częścią Wilkanowa i stała się samodzielną osadą – przypominał kapłan.