Z pustymi rękami

ks. Przemysław Pojasek

|

Gość Świdnicki 11/2020

publikacja 12.03.2020 00:00

O Eucharystii i jej znaczeniu w życiu chrześcijanina mówił w czasie pierwszego spotkania ks. Adrian Fajkowski.

▲	Ksiądz Adrian omówił nie tylko obrzędy wstępne, ale również samo pojęcie liturgii. ▲ Ksiądz Adrian omówił nie tylko obrzędy wstępne, ale również samo pojęcie liturgii.
ks. Przemysław Pojasek /Foto Gość

Pomysł na ten cykl zrodził się w głowie wikariusza parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu jeszcze przed święceniami.

– Zauważyłem, że w wielu parafiach zachodzi ogromna potrzeba katechizacji osób dorosłych. Wzorem samego Jezusa chciałem zaprosić do wspólnego rozważania prawd wiary ludzi, których bogactwem jest doświadczenie życiowe. Tak zrodził się pomysł Nocy Nikodemowych. Długo myślałem, od czego zacząć. Z pomocą przyszedł mi temat trzyletniego programu duszpasterskiego w Polsce „Eucharystia daje życie”. Trochę interesuję się liturgią, więc pomyślałem, że może warto zaprosić do pochylenia się nad Eucharystią – wyjaśnia neoprezbiter.

Znalazł książkę ks. Krzysztofa Porosły, który w przystępny sposób mówi o Mszy św., i na jej podstawie przygotował swoje prelekcje. Potem zorganizował plakaty, które rozwiesił w okolicy, i ulotki, które przekazał mieszkańcom w trakcie wizyty duszpasterskiej. Zaplanował kilka spotkań poświęconych kolejnym częściom Mszy św. Na pierwszym, które odbyło się 29 lutego w sali parafialnej, objaśniał obrzędy wstępne i dużo mówił o samej liturgii.

– Sam uśmiecham się, kiedy czytam słownikowe definicje pojęcia „liturgia”. Nie chcę, by na naszych spotkaniach były zawiłe definicje, których nikt z nas nie rozumie. One często zamykają nas na naturę Eucharystii i sprawiają, że liturgia jest dla nas niezrozumiała. Chcę do niej podejść w sposób życiowy, dostępny dla każdego z nas. Kiedy przecież spojrzymy na samą etymologię słowa, to okaże się, że oznacza ono właśnie „dzieło sprawowane dla ludu”. I to jest cel Mszy św. – wyjaśniał.

Mówił też o potrzebie związania Eucharystii z życiem. – Często przychodzimy na Mszę św. w niedzielę i święta, a co pobożniejsi także w tygodniu. Eucharystia jest dla nas ważna, co wyrażamy przez przygotowanie się do niej, odświętny ubiór, zapoznanie się ze słowem Bożym. Można więc powiedzieć, że znajduje się ona w centrum naszego dnia. Ale kiedy z niej wychodzimy, często odcinamy się od tego, co tam usłyszeliśmy. A tymczasem powinna ona przenikać naszą codzienność, bo to przez liturgię Bóg wkracza do naszej codzienności – podkreślał. – Najbardziej pomógł mi przykład, który za ks. Porosłą dał ks. Adrian. Od jednej z uczestniczek wziął zegarek i wręczył jej go jako prezent, wyjaśniając, że w taki sposób działa Eucharystia. Jezus sam się ofiaruje Bogu, a następnie tę ofiarę oddaje nam, byśmy ją ponownie złożyli. Wszystko, co dajemy, to jedynie puste ręce, bo nawet ta odrobina chleba czy wina, składane na ołtarzu, to przecież dary Boże – relacjonuje jedna z uczestniczek.

Katecheza prowadzona przez ks. Adriana ubarwiona była prezentacją multimedialną, ale też obrazami czy utworami muzycznymi poświęconymi Eucharystii. Na koniec spotkania była okazja do zadawania pytań, których nie brakowało. Kolejne Noce Nikodemowe zaplanowano na 28 marca (godz. 18). Spotkanie będzie dotyczyć liturgii słowa. W imieniu organizatorów zapraszamy.