Nowy numer 43/2020 Archiwum

Doświadczenie + pasja = dobra szkoła

Żeby zbudować coś znakomitego, dobrą wolę muszą wykazać wszyscy. Każdy brakujący element sprawia, że misternie tworzona budowla w końcu runie.

W 2001 r. upór rodziców sprawił, że nie zamknięto małej wiejskiej szkoły w Wirach pod Świdnicą. Dziś jest ona znakomitym przykładem, jak może wyglądać edukacja nawet wówczas, gdy system działa przeciwko niej. Brak rozmowy sprawił, że tylko w tym roku szkolnym  na terenie diecezji świdnickiej kilka tysięcy dzieci rozpoczęło naukę w nowych miejscach, bo ich dotychczasowe szkoły zostały zamknięte. Będą uczyć się w przepełnionych klasach, często wiele kilometrów od domu. Czy zabrakło uporu rodziców? Raczej nie. Organizowano wiece i marsze protestacyjne, zawiązywały się specjalne komitety, zorganizowano kilka referendów odwołujących władze. Wszystko na nic. Zabrakło dobrej woli i umiejętności rozmawiania. Była za to eskalacja konfliktów, które najostrzej przebiegały na terenie powiatów kłodzkiego, dzierżoniowskiego i w Wałbrzychu. Spotkania, które mogły doprowadzić do rozwiązania patowych sytuacji, kończyły się jałowymi pyskówkami. Bezsilni rodzice krzyczeli na samorządowców, ci zaś, będąc pod presją braku pieniędzy, wybierali najgorsze rozwiązania, czyli likwidację placówek. A mogło być inaczej.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama