Nowy numer 32/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Niektórzy próbują przyprawić katolikom gębę smutasów i ponurych pokutników, których znakami rozpoznawczymi są włosiennica oraz miecz do walki z radością życia.

Taki stereotyp łatwo obalić. Wystarczy wstąpić na parafialny bal charytatywny (ss. IV i V), a tam okaże się, że te same ręce, które na co dzień chwytają za różaniec, sięgają także po lampkę wina, na szyi obok szkaplerza wieszają perły, a włosy, zanim zostaną posypane popiołem, układają w loki, koki i inne balejaże.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama