Nowy numer 47/2020 Archiwum

Diecezjalne kolędowanie

Owocem kilkudziesięciu spotkań, jakie w minionych dwóch miesiącach odbyli biskupi, jest aktualna diagnoza sytuacji społecznej.

Spotkania opłatkowe organizują praktycznie wszystkie środowiska reprezentujące rozmaite grupy, stany, zawody i środowiska polityczne. Jak tłumaczy bp Ignacy Dec, uczestnicząc w nich, za każdym razem podkreśla, że istotą spotkania jest narodzenie Jezusa. – Trzeba niestety ludziom ciągle przypominać, że Bóg stał się człowiekiem, zamieszkał na ziemi i żyje w Kościele. Zapominają i żyją, jakby Boga nie było. To swoiste biskupie kolędowanie jest często okazją do mniej oficjalnych rozmów, na jakie normalnie nie ma okazji.

– Niestety w tych rozmowach widać, jak duży jest w ludziach ślad formacji komunistycznej i liberalistycznej. To trzeba poprawiać. Z delikatnością. Ludzie często nie ze złej woli myślą, że jest tak, jak im mówią w mediach. A niestety proces zakłamania rzeczywistości jest dziś bardzo czytelny, zwłaszcza w mediach komercyjnych. Biskup, porównując dzisiejszą sytuację z tą poprzednich lat, zauważa również narastanie kryzysu i biedy. Wyjaśnia od razu, że kryzys ekonomiczny jest konsekwencją kryzysu moralnego i religijnego. – Naprawienie rzeczywistości trzeba zacząć od tych czynników – podkreśla. – Tymczasem jest odwrotnie. Moralność i religię się deprecjonuje i ośmiesza. To jest przyczyna kryzysu. Kościół żyje jednak nadzieją na poprawę, bo wie, że światem rządzi Bóg, a nie człowiek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama