Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Z Bogiem od kołyski

Sposób na długowieczność: dieta, ćwiczenia, medytacja? – tym razem nic z tych rzeczy.

– Opiekowałam się panią Józefą 7 lat i 7 miesięcy. Poznałam ją jako ogromnie pogodną i mądrą kobietę. Bardzo doświadczona przez życie, ale wierna Panu Bogu. Do niedawna pisała piękne listy, a przecież ukończyła zaledwie dwie i pól klasy wiejskiej szkółki podstawowej. Dobre życie jest jednak cenniejsze od uniwersyteckich dyplomów. Marianna Jeziorowska – Poznałam panią Józefę już jako sędziwą kobietę. Pomogłam jej odszukać tego przyszywanego wnuczka-księdza. Podziwiam ją za sprawność fizyczną i umysłową. Sama mam prawie osiemdziesiątkę, ale życzyłabym sobie kolejnych dwudziestu lat w takiej kondycji jak pani Józefa. Myślę, że jej przywiązanie do Boga i oddanie Mu każdej chwili naprawdę trzyma ją przy życiu.

Życie trudne i pracowite, życie na roli – to zaprawia ciało – mówi Józefa Konieczna, mieszkanka Świdnicy, który lada moment skończy sto lat życia. – Mąż zmarł w 1963, miał 59 lat. Pochowałam już córkę i synową. Mam troje dzieci, sześcioro wnucząt i sześcioro prawnucząt. Radości jest z nimi pod dostatkiem. Ale to wtedy, gdy mnie odwiedzą – opowiada. Mieszka na Zarzeczu od 1995 r. Przyjechała do syna spod wołowskiej wsi, gdy zaniemogła na nogi. Dolegliwość nie pozwala na spacery i modlitwę w kościele, dlatego od samego początku co miesiąc odwiedza seniorkę kapłan z Najświętszym Sakramentem. Przewinęło się przez jej mieszkanie już kilku duszpasterzy, jednak tylko dla jednego ma specjalne miejsce w swoim sercu, nazywa go swoim wnukiem, tak dobrze się rozumieli. – Ale jaki by nie przyszedł, to zawsze przynosi Tego Najważniejszego, bez którego trudno żyć – podsumowuje wyliczankę pani Józefa. Kiedy ma odpowiedzieć na sakramentalne pytanie: „Jaki ma pani przepis na długowieczność?”, odpowiada: – Jedynie Pan Bóg mnie trzyma przy życiu, a pomaga Mu Radio Maryja. Bez tego radyj- ka to bym oszalała – zapewnia. Audycji słucha właściwie non stop. To jedyna pewna obecność w ciągu dnia. Jasne, jest syn, są znajome, ale tylko na chwilę. Radio gra jej bez przerwy. – Katechezy, modlitwy, Msza św. i cudowne godzinki albo te „Rozmowy niedokończone” – co ja bym bez tego zrobiła? – ocenia. Kiedy zaczyna opowiadać o swoim długim życiu, o dwóch wojnach, które przeżyła, o biedzie, o służbie w mieście, o podróży na „dziki Zachód” i o komunistycznej codzienności, jak refren przewija się: „Ale Bóg mnie wspierał, bez Niego nie dalibyśmy rady”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma