Nowy numer 33/2018 Archiwum

Wciąż warto

Z zazdrością podziwiano młodych Czechów, którzy nie boją się ciężkiej pracy nad swoimi talentami.

Od 23 lat pogranicze polsko-czeskie (300 km) cieszy się instytucją, która buduje nową świadomość sąsiedzkiej współpracy między Czechami i Polakami. Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej (PCzDKCh) wyrosły z przekonania, że nie wystarczy żyć obok siebie, trzeba jeszcze budować więzi. W tym myśleniu Julian Golak, Teresa Bazała i grupa ich przyjaciół doskonale przygotowali pole dla polsko-czeskiej współpracy unijnej.

Historia to korzenie

21 lutego, podczas uroczystej inauguracji Polsko-Czeskiego Roku Kulturalnego 2013, w świdnickiej katedrze spotkali się przedstawiciele samorządu, dyplomacji, organizacji pozarządowych i Kościoła, żeby świętować kolejny rok solidarności w imię hasła przyświecającego PCzDKCh: „Bądźmy rodziną”.

W homilii wygłoszonej do zebranych na Mszy św. bp Ignacy Dec odwołał się do prawdy o tym, że tylko stawanie w prawdzie, także tej historycznej, może trwale budować solidarność między narodami i poszczególnymi ludźmi, ale także między ludźmi a Bogiem. Biskup nazwał to pamięcią historyczną (patrz tekst w ramce obok). – Gdy przyjrzymy się dziełom kultury, chociażby naszego narodu czy też narodu czeskiego, to zauważymy, że największe dzieła ludzkiego ducha miały inspirację chrześcijańską. Nasza historia należy do naszej narodowej kultury i jest w niej mnóstwo śladów działalności Pana Boga, jak również śladów wiary i modlitwy naszych poprzedników w wierze – przypomniał.

Korzenie przyszłości

Bardzo wymownym znakiem dla uczestników inauguracji był program artystyczny przygotowany w głównej mierze przez uczniów Szkoły Artystycznej w Broumowie. Młodzież zaprezentowała swoje osiągnięcia instrumentalne, baletowe i wokalne. Stali bywalcy wydarzeń PCzDKCh przyzwyczaili się już do różnorodności talentów, jakie rozwijają czeskie dzieci. – To niespotykane u nas – komentowano. – Tam szkoły artystyczne, ogniska muzyczne i plastyczne, orkiestry i chóry istnieją niemalże w każdej większej wsi. U nas to wciąż rzadkość. Stąd może radość z faktu, że od 2009 r. m.in. szkoła z Drogosławia współpracuje w młodymi amatorami sztuki z Broumowa. Efekt? – Polsko-czeski chór, który prezentował się także podczas dzisiejszej inauguracji – mówi z radością Szczepan Przybył, dyrektor czeskiej placówki. A sami chórzyści przyznają, że spotkania, warsztaty i nauka obcojęzyczna to nietuzinkowy sposób na wzbogacanie doświadczenia artystycznego i rozwój relacji interpersonalnych.

Więcej na www.swidnica.gosc.pl

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma