Nowy numer 28/2018 Archiwum

Musiało padać

6906 zł i 49 gr zasiliło konto stowarzyszenia ratującego dzieci chore na białaczkę.

Występy miejskich artystów – profesjonalistów i amatorów, pokazy sztuki jazdy na motorach i w samochodach, festynowe zabawy, okazja do oddania krwi i gwiazda wieczoru: Sidney Polak – tworzyły oprawę dla radości i solidarności wielu mieszkańców Świdnicy, którzy pojawili się 11 maja na I Świdnickiej Juliadzie. Charytatywna impreza została przygotowana przez Stowarzyszenie „Jula” pomagające dzieciom chorym na białaczkę. – Bez pracy Grzegorza Natanka i Rafała Klemczaka nie byłoby takiego rozmachu i różnorodności w programie – mówi ks. Paweł Pleśnierowicz, współzałożyciel stowarzyszenia.

– Niektórzy uważają, że pogoda pokrzyżowała nam zabawę, myślę jednak, że zarówno nasi sponsorzy, jak i wszyscy, którzy przyszli mimo deszczu, są przekonani, że warto było zaangażować się w to dzieło. Powiem więcej, babcia Julki zapewnia, że ten wiosenny deszcz to prezent od samej dziewczynki, która uwielbiała słotę – wyjaśnia. Stowarzyszenie w tej chwili obejmuje swoją opieką troje dzieci chorych na białaczkę. Więcej na www.swidnica.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma