Nowy numer 46/2018 Archiwum

Postaw sobie pytanie

Akcja Katolicka przygotowała kilka projekcji „niechcianego” filmu na terenie diecezji świdnickiej. Seanse spotkały się z wielkim zainteresowaniem widzów.

Lewicowy prezydent Meksyku Plutarco Calles, zamykając kościoły i zakazując praktykowania wiary katolikom, nie liczył na zbyt duży sprzeciw, a tym bardziej sprzeciw zbrojny. Czy meksykańscy katolicy wybrali dobrą drogę? Sami mieli w tym względzie wielkie dylematy. Bohaterowie stawiają sobie pytania, czy podjąć walkę o to, w co wierzą? Jaką cenę mogą zapłacić za wolność? Ich pytania są dziś równie aktualne. O motywach, jakie skłoniły Akcję Katolicką do przygotowania serii projekcji, opowiada Monika Rejman, prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej: – Przede wszystkim celem naszej działalności jest aktywizowanie katolików, a ten film stawia przed katolikami bardzo ważne pytania. Kim jesteś, jeśli nie poświęcasz się za to, w co wierzysz? Film pokazuje wiele elementów, które możemy zaobserwować również we współczesnej Polsce. Atakowane są wiara, wolność, godność, honor, małżeństwo, rodzina. My musimy postawić sobie pytanie, co jesteśmy w stanie zrobić, by tych wartości bronić. Dlatego uważam, że film ten powinien zobaczyć każdy katolik. Kiedy okazało się, że mimo sporego zainteresowania widzów film został zdjęty z ekranów dużej sieci kinowej, postanowiliśmy zadziałać. Jak przekonuje Monika Rejman, film to jedynie bodziec do dalszego działania.

Powinien pobudzić katolików do zdecydowanych postaw w sprawach, które aktualnie są podejmowane. Choćby w sprawie próby nadania związkom homoseksualnym praw, jakie przysługują rodzinom, sankcjonowania mordowania nienarodzonych dzieci czy osób terminalnie chorych; dopuszczania eksperymentów na ludziach, choćby w zakresie poczęcia in vitro czy ostatnio nawet klonowania. Dopełnieniem akcji wyświetlania filmu „Cristiada” jest kilkudniowa peregrynacja na terenie naszej diecezji relikwii zamordowanego 14-letniego chłopca, bł. Jose Sancheza del Rio, którego postać jest przedstawiona w filmie. Peregrynacja zaczęła się 25 maja w świdnickiej katedrze. Więcej na jej temat w kolejnym numerze „Gościa”.

Czego uczy 14-letni chłopiec?

Ks. Adam Woźniak, diecezjalny moderator kręgów rodzin Ruchu Światło–Życie – Moc wiary bardzo działa na ludzi. Nagle ich widać. Przecież taki chłopczyk w tym całym tłumie powstania nie powinien zostać wcale zauważony. Co on mógł zrobić, pokazać? A jednak okazuje się, że jest dla nas dziś przykładem. Widać w nim szczerość wiary. Kościół w pierwszych wiekach, kiedy był prześladowany, był najmocniejszy. Właśnie dlatego, że ludzie wiedzieli, iż wiara jest dla nich „być albo nie być”. I to być w znaczeniu duchowym. Św. Paweł powiedział „dla mnie umrzeć to zysk, a żyć to owocna praca”. To jest coś, czego dziś nam bardzo potrzeba, żeby ludzie poważnie podeszli do swojego życia. Bóg nas tego uczy. Mamy solidnie, uczciwie żyć. Mamy porządnie pracować, mamy pochylić się nad drugim człowiekiem. I to jest nasza świętość. Kiedy człowieka stać na taką świętość, to się nie załamie i nie zatrzyma w momencie, kiedy ktoś będzie wymagał od niego oddania życia. Fascynuje mnie zawsze moment oddania życia przez św. Maksymiliana Kolbego. Dla niego to było coś zupełnie oczywistego, zwykła konsekwencja jego życia.

Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy – Każdy święty czy błogosławiony jest światłem wskazującym na postać Jezusa. W szczególny sposób są nimi męczennicy. Pobudzają do refleksji. Ich wpatrzenie w Chrystusa przez granicę śmierci jest niezwykle wymowne. To jest zawsze dla nas wszystkich nauka. Nas, którzy czasem przy banalnych rzeczach wycofujemy się, poddajemy, brakuje nam odwagi. To jest szczególny dar. Myślę, że stąd tak ogromna determinacja Jana Pawła II, który kanonizował tak wiele osób, aby te osoby pokazywać jako niezłomnych ludzi Chrystusa. Dziwne jest, że duże sieci kinowe zrezygnowały z pokazywania tego filmu. Ale nie analizując tej sytuacji, powiem, że czasami beznamiętnie słuchamy wiadomości ze świata, kiedy widzimy na własne oczy śmierć współczesnych męczenników. Te informacje puentowane jednym, dwoma zdaniami nie są też dla mediów interesujące. Filmy takie jak ten można kręcić współcześnie. Dramatyzm tych sytuacji jest zawsze ogromny. Rzeczywiście powinniśmy mieć większą świadomość tego, co dzieje się na świecie i w Kościele powszechnym. Z tymi, co giną dzisiaj za Chrystusa, zwyczajnie się utożsamiać i może po prostu więcej się modlić. Bo modlitwa przekracza granice.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy