GN 32/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Bardzo dobry film – „Dziewczyna z szafy”. Od lat nie było takiego w polskim kinie: wreszcie świetne zdjęcia, wreszcie humor na poziomie, wreszcie fabuła, która bez moralizowania porusza ważkie dylematy – a do tego film diagnoza z jednej, a proroczy obraz z drugiej strony.

Bo to, co się dzieje w głowie depresyjnej Magdy, dzieje się już w głowach piewców nowego porządku, ale to także rozwiązanie, jakie zaproponuje się całemu społeczeństwu – już za chwilę. Niech tylko normy ewangeliczne będą całkowicie ignorowane. – Gdy cierpisz – uciekaj w śmierć – samobójczą albo przez eutanazję… byle w śmierć – radzi filmowa Magda. Można jednak inaczej, jak pani doktor Kropiwnicka czy pan Rzeźnikiewicz. Oni zakładają przedszkole dla tych, którzy cierpią. Oni dają nadzieję tym, którzy cierpiącymi się opiekują. Oni są za życiem – bo kochają naprawdę, a nie tylko wtedy, gdy wszystko jest w porządku (s. IV).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma