Zmarł nagle. Nie wytrzymało serce. Ci, którzy znali tego księdza bardziej niż reszta, właściwie się temu nie dziwią. – Zawsze angażował się w sprawy ludzi i parafii bardzo bezkompromisowo – zauważa Ewa Miszczuk-Paluszek, parafianka z Witkowa, który ze Starym Jaworowem i Milikowicami tworzy parafię pw. św. Michała Archanioła. – To był kapłan o bardzo silnej osobowości, czasami niektórzy nie wytrzymywali tej siły, uważali, że ich ogranicza, nie pozwala im na wolne wybory – dodaje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








