Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wody, skansen i czaszki

Ulica Zdrojowa – tutaj niemalże każdy budynek ma swoją kurortową historię.

Wakacyjny cykl wycieczek po uzdrowiskach dobiega końca. Na naszym szlaku Kudowa to kurort na samym krańcu diecezji, jednak drogą przez Czechy wystarczy pokonać 76 km, żeby się tu znaleźć. Ciekawą opcją jest trasa przez Ząbkowice Śląskie (98 km, ale za to najlepsza nawierzchnia), bo po drodze można odwiedzić Polanicę i Duszniki. Natomiast trasa przez Nową Rudę (88 km, szlak rekreacyjny ze względu na stan asfaltu) może prowadzić przez Jedlinę. 


splendor dawniej i dziś


W Kudowie – tak jak w zagranicznych kurortach – kwitło życie towarzyskie i kulturalne. Luksusowe obiekty kuracyjne, restauracje i kluby, kawiarnie, wille, pensjonaty – wszystko to dodawało Kudowie splendoru i przyciągało nowych gości. Oczywiście wtedy, gdy panowała moda na „wyprawy do wód”.

Dzisiaj dawny smaczek jest dostępny dla tych, którzy zdecydują się odwiedzić kurort choćby na krótko.
Właściwości klimatu tej części Kotliny Kłodzkiej wpływają bardzo korzystnie na krążenie krwi, oddychanie i trawienie, sprawność układu mięśniowego i nerwowego. 
Obiekty uzdrowiskowe skupiają  się głównie w Parku Zdrojowym u podnóża Góry Parkowej. Stoi tu zabytkowy budynek Sanatorium „Zameczek” o ciekawej architekturze z charakterystycznym łamanym dachem. Naprzeciw wznosi się budynek pijalni, uchodzący za najładniejszą i największą na Dolnym Śląsku. Wydaje się w niej wody z trzech źródeł. Obok pijalni znajduje się sala koncertowa oraz hala spacerowa. 


Sierpniowy festiwal


Pierwsze pisane informacje na temat kudowskich źródeł pochodzą z roku 1580. Nowoczesna forma leczenia wodą to zasługa barona von Stillfrieda, właściciela Kudowy, ten bowiem w 1787 r. rozpoczął budowę infrastruktury uzdrowiskowej według przemyślanego planu. Ponieważ wojny przetaczające się przez Europę szczęśliwie ominęły miasto, XIX-wieczne obiekty ocalały w stanie nienaruszonym. Dlatego po II wojnie światowej działalność uzdrowiskową podjęto niemal natychmiast. 
W 1962 r., w 90. rocznicę śmierci Stanisława Moniuszki, zorganizowano w Kudowie po raz pierwszy festiwal jego imienia. W latach świetności festiwalu dyrektorowała mu sama Maria Fołtyn.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama