Nowy numer 43/2020 Archiwum

Inne miasto

Kamienie i miejsca kryją w sobie tajemniczą historię – która żyje.

Przekonali się o tym wszyscy, którzy już wzięli udział choćby w jednej wyprawie z cyklu „Z mamą i tatą odkrywam Świdnicę”. Wakacyjne, tematyczne wycieczki po mieście od czterech lat prowadzą we współpracy z Urzędem Miasta Marta Miniewicz i Anna Motyka – przewodniczki sudeckie.

Od Neptuna w świat

Spotykają się w każdą sobotę o 11.00 przy fontannie władcy mórz na świdnickim rynku. – Nigdy nie wiemy, ile osób przyjdzie, dlatego materiały potrzebne do przeprowadzenia zajęć musimy mieć zawsze ze sporym zapasem – mówi Marta Miniewicz. Zazwyczaj jednak zbiera się około 50 ciekawskich. – Rzeczywiście nasze wycieczki są dedykowane dzieciom i rodzicom, których intryguje przeszłość i teraźniejszość Świdnicy.

Projekt zakłada bowiem, że motywem przewodnim spacerów i zajęć są historia, ludzie i obiekty Świdnicy. – Co roku wymyślamy nowe trasy, ale stali bywalcy i tak przekonują, że nie musimy się bać powtórzeń, bo wszystkiego nie da się zapamiętać. Zresztą same dzieci, rosnąc, z roku na rok mają inny punkt widzenia – dodaje Marta Miniewicz.

Wiedzą, czego chcą

Tajemnicą sukcesu rodzinnych wycieczek jest dostosowanie ich formy i treści do poziomu dzieci (od 5. do 10. roku życia). Przewodniczki potrafią skutecznie, przez półtorej godziny, skupić uwagę maluchów na kolejnych punktach programu: spacer, zejście do podziemi, szukanie Bazyliszka, ciemności, wspinanie się na wieżę, slajdy ze zdjęciami, robienie papierowych samolotów, zadania na spostrzegawczość, quizy i znowu zejście do piwnic. – A na koniec nagrody dla tych, którzy po raz 5. stawili się pod Neptunem – zaznacza Anna Motyka, podsumowująca wycieczkę zatytułowaną „Dachy domów..., ptaki! chmury! Dzisiaj świat oglądam z góry!”. Uznania dla obu pań nie kryją rodzice. Zazdroszczą swym pociechom, dlatego poprosili o wycieczki po Świdnicy dla dorosłych. I są. Raz w miesiącu. – Formuła takich miejskich wypraw sprawdziła się także we Wrocławiu (szlak krasnoludków), w Wałbrzychu oraz w Zamku Książ – dodaje Marta. Więcej na: swidnica.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama