Nowy numer 43/2020 Archiwum

Z uporem od ćwierćwiecza

Determinacja połączona z życzliwością i modlitwą wystarczy, żeby dokonywać niemożliwego.

Od 25 lat ks. Jan Maciołek zjednuje swoją ogromną serdecznością nie tylko parafian, ale wielu innych ludzi dobrej woli dla sprawy ratowania barokowego kościoła w Nowej Wsi. – Świątynia ta jest usytuowana na końcu, a może właśnie na początku Polski. Zaskakuje swoją wielkością i niezwykłością położenia, wyrasta bowiem zupełnie niespodziewanie z otoczenia malutkich przy niej domków, ogrodów i pól. Jest to drugi co do wielkości kościół w Kotlinie Kłodzkiej, a jedyna tak okazała budowla sakralna położona poza obrębem miasta – charakteryzuje świątynię, która w pierwotnym założeniu rekatolizacji hrabstwa kłodzkiego (czasy kontrreformacji) miała służyć jako kościół pielgrzymkowy.

Stąd potężna bryła i plany wzniesienia przy kościele klasztoru. Niestety z powodu braku funduszy ostatecznie zarzucono ideę stworzenia w tym miejscu silnego ośrodka kultu. Ukończono jednak budowę kościoła, który dzisiaj na co dzień służy zaledwie 70 mieszkańcom Nowej Wsi. Aktualnie odnawiany jest kolejny z bocznych ołtarzy, poświęcony MB Bolesnej. Zadanie powierzono pracowni kierowanej przez Marię Lellek z Krakowa, artystkę pracującą od lat w bazylice krzeszowskiej. W tej chwili z ołtarza zostały wymontowane wszystkie ozdoby i rzeźby, które przewieziono do renowacji w pracowni; równocześnie trwają prace przy rekonstrukcji i uzupełnianiu ubytków przy ramie ołtarzowej. Konserwacji poddane zostają także dwa barokowe konfesjonały. Ogrom i majestat nowowiejskiego kościoła można podziwiać w galerii zdjęć na: swidnica.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama