Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Tysiąc pod krzyżem

Kiedy staje się na Golgocie razem z Matką – jest łatwiej.

Tym razem o tydzień wcześniej niż zazwyczaj młodzi spotkali się w sanktuarium MB Królowej Rodzin w Wambierzycach, żeby ucieszyć się wiarą i prosić Maryję o Jej wstawiennictwo w sprawach rodzinnych i szkolnych. A skoro 14 września, to tematyka spotkania była oczywista: krzyż. Gimnazjaliści, bo oni stanowili główną grupę wiekową uczestników, zostali zaproszeni do stanięcia na szczycie Golgoty po to, żeby zmierzyć się z własnym krzyżem – dorastających nastolatków: zranionymi uczuciami, niespełnionymi ambicjami, pokiereszowanymi rodzinami, nieudanymi relacjami.

– To jest konkret naszej codzienności. Czasami uciekamy od tego, co przykre, bolesne, dzisiaj kazano nam odważnie się z tym zmierzyć – mówi Piotrek Smagłowski z Wałbrzycha. – Ksiądz konferencjonista radził, żeby krzyżowe sytuacje potraktować jak uczniowie idący do Emaus: podzielić się nimi z ludźmi, zaprosić Jezusa, wsłuchać się w to, co ma do powiedzenia, i potem pozwolić Mu przemienić wszystko Jego obecnością – referuje.

Dobre rady można było sprawdzić podczas nabożeństwa pasyjnego prowadzonego przez s. Beatę, misjonarkę Krwi Chrystusa z Wilkanowa, a potem, podczas Najświętszej Ofiary, której przewodniczył bp Adam Bałabuch. – Krzyż, jaki nosimy w naszym codziennym życiu, jest naszą drogą do wieczności – mówił hierarcha. – Dlatego przyjmujemy ten konkretny krzyż, który Bóg daje każdemu z nas. Eucharystia to przeżywanie tajemnicy krzyża razem z Chrystusem – wyjaśniał. Cieszy zaangażowanie w spotkanie grup z terenu diecezji: zarówno zespołów muzycznych, jak i wspólnot modlitewnych. Bardzo widoczni w Wambierzycach byli alumni praktykanci: akolici i diakoni. A chociaż pogoda nie pozwoliła na zrealizowanie do końca programu, to jednak koncert „40 i 30 na 70” mógł odbyć się na placu koronacyjnym.

Spektakularna iluminacja sanktuarium i modlitwa w godzinie apelu zakończyły spotkanie. Pozostał niedosyt. Może warto zastanowić się nad zmianą formuły? Może trzeba zaprosić młodych, tak jak dzieje się w wielu innych miejscach, na trzy, cztery dni, z namiotami, i zaproponować im jeszcze bardziej urozmaicony program? Warto rozmawiać – jednak już teraz, bo taki pomysł nie sposób zrealizować na miesiąc przed wyznaczoną datą.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma