Przeciętny katolik wobec takiego stwierdzenia bezradnie rozkłada ręce: co to znaczy? Słowa są zrozumiałe, ale sens zdania? – to już inna sprawa. Podczas Międzynarodowej Konferencji Naukowej Towarzystwa Teologów Dogmatyków podobnie enigmatycznych stwierdzeń było co niemiara. Jednak pewna nieśmiałość wobec naukowego języka nie powinna budzić w szeregowym wierzącym zniechęcenia czy obojętności, ponieważ kryje się w nim prawda o życiu wiary, o głębi i wyjątkowości chrześcijańskiego powołania. Dobrze wyjaśnia to ks. prof. Jerzy Szymik (ss. IV–V)
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








