Nowy numer 43/2020 Archiwum

Trzy razem

Zebranie informacji porozrzucanych po archiwach, muzeach i księgach rysuje pełny obraz.

Przypomnijmy. Od Wielkiego Czwartku 2009 r. ząbkowickie klaryski zamieniły swój klasztor w plac budowy. Czemu? – bo dwa miesiące wcześniej poprosiły specjalistę o obejrzenie popękanego sklepienia w kościele. – Historia trzech lat remontów to zadziwiające pasmo cudów. Rozpoczęłam kadencję z projektem budowlanym, nakazem remontu sklepień i kosztorysem na 550 tys. zł. I nie było nic więcej. Może niezupełnie, bo z ufnością modliłyśmy się. Aż strach pomyśleć, ile pieniędzy przerzuciłyśmy z miejsca na miejsce – opowiada o początkach zmagań matka Barbara od Baranka Bożego, ksieni sióstr klarysek.

21 września odbyła się konferencja naukowa pt. „Tam, gdzie wiara, historia i sztuka spotykają się ze sobą” – podsumowująca prace, jakie do tej pory zostały wykonane. Swoje referaty wygłosili: Jerzy Organiściak, „Dzieje klasztoru dominikanów w Ząbkowicach Śląskich w okresie przedreformacyjnym”; Kamil Pawłowski, „Dzieje ząbkowickiej gminy ewangelickiej 1812–1946”; Roman Stelmach, „Dokumenty klasztoru dominikanów w Ząbkowicach Śląskich w zbiorach Archiwum Państwowego we Wrocławiu”; Jarosław Bronowicki, „Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego oraz klasztor Mniszek Klarysek od Wieczystej Adoracji w Ząbkowicach Śląskich w świetle badań archeologicznych”; ks. Stanisław Wróblewski, „Męczennicy na Śląsku” oraz Sobiesław Nowotny, świdnicki historyk, „Zawartość kuli z kościoła klarysek w Ząbkowicach Śląskich: dokumenty, monety, pieniądze zastępcze”. Okazuje się, że historia jednego obiektu potrafi bardzo trafnie opowiedzieć dzieje miasta czy nawet regionu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama