Nowy numer 3/2021 Archiwum

Kurtuazja i promocja

Po raz pierwszy w czasach III RP urzędujący prezydent odwiedził powiat kłodzki.

Trzy prośby

Z Dusznik prezydencka para pojechała do Polanicy-Zdroju. Tam odbyła kilkunastominutowy spacer po parku zdrojowym, w trakcie którego prowadziła rozmowy z mieszkańcami i kuracjuszami. W Teatrze Zdrojowym miał miejsce główny punkt programu wizyty na ziemi kłodzkiej – spotkanie z samorządowcami 14 gmin powiatu kłodzkiego, przedstawicielami organizacji pozarządowych, szkół, harcerzy i służb mundurowych. Witając gościa, starosta kłodzki Maciej Awiżeń prosił Bronisława Komorowskiego o wsparcie w trzech sprawach. Pierwsza to inwestycja komunikacyjna drogi S8. Kolejna to zmiana podejścia do lecznictwa uzdrowiskowego. – Lecznictwo uzdrowiskowe zapobiega temu, by nie wydawać później dużo większych kwot na tzw. twarde leczenie – tłumaczył starosta. – To doceniają Niemcy, mają ponad 330 uzdrowisk. My w Polsce mamy 45. Maciej Awiżeń prosił również, by prezydent w trakcie swych wizyt w Polsce i za granicą przekonywał, że teren ziemi kłodzkiej jest dobrym miejscem dla turystów i kuracjuszy.

Przywiezie prezydenta

Odpowiadając, Bronisław Komorowski podkreślił, że jest pełen uznania dla pozytywnych zmian, jakie widzi na Dolnym Śląsku. Zwrócił uwagę na proces postępującej od ponad 20 lat rewitalizacji. – Rewitalizacja to przywrócenie do pełni normalnego życia – mówił prezydent. – Myśmy Polskę w ogromnej mierze wspólnym wysiłkiem zrewitalizowali. Szczególnie widać to tu, na ziemiach odzyskanych, gdzie wyjątkowo trudno było przywrócić do życia te piękne tereny, których my jesteśmy dziś właścicielami i za które ponosimy odpowiedzialność. Prezydent obiecał, że zaprosi do odwiedzenia regionu prezydenta Czech Milosza Zemana, by na miejscu pokazać mu potrzebę budowy dróg łączących oba kraje. Zapewnił również, że można liczyć na jego przychylność w sprawie promocji regionu oraz że przyjedzie zimą w Sudety na narty. Wizyta w powiecie kłodzkim zakończyła się spotkaniem w Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym dla Dzieci w Piszkowicach, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej. W ośrodku siostry opiekują się blisko piędziesięciorgiem dzieci w wieku od 9 miesięcy do 15 lat wymagających rehabilitacji leczniczej lub świadczeń opiekuńczo-leczniczych. Przez lukę w przepisach okazało się, że nie ma pieniędzy na utrzymanie placówki. Jej mieszkańcy napisali więc list do Bronisława Komorowskiego z apelem o pomoc. W trakcie wizyty prezydent obiecał, że zrobi wszystko, aby ZLO w Piszkowicach dostawał stałe dofinansowanie na wyżywienie, rehabilitację ciężko chorych dzieci i opiekę nad nimi. Wcześniej prezydent wsparł już placówkę, przekazując pieniądze z licytacji słynnego czekoladowego orła wykonanego w ramach akcji „Orzeł może”. Mi

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama