Nowy numer 48/2020 Archiwum

SOS - Kłopot z posłuchem

Wśród Żydów krążyła opinia, że głos z nieba stanowi w ich czasach najwyższą, możliwą formę proroctwa.

Komentarz egzystencjalny (48 s):

SOS - słowo o Słowie. Niedziela Chrztu Pańskiego
Kamil Gąszowski

Komentarz historyczno-kulturowy (Mt 3,13-17):

SOS - Kłopot z posłuchem   Modlitwa to jeden z najbardziej oczywistych sposobów poznawania woli Bożej ks. ROman Tomaszczuk /GN 13 Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. 14 Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?»  

Opór Jana jest zrozumiały skoro zapowiadał wcześniej, że Jezus zostanie ochrzczony Duchem Świętym. Prorocy zapowiadali wylanie Ducha na sprawiedliwych w czasie, gdy Bóg ustanowi swoje królestwo w Izraelu. Grzesznicy zostaną zanurzeni w ogniu potępienia.

15 Jezus mu odpowiedział: «Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.

Sprawiedliwe jest posłuszeństwo Prawu. Jezus nigdy nie krytykował samego Prawa, ale  jego interpretację, która literę przedkładała nad ducha. Dlatego w swej wypowiedzi podkreśla chęć jednoczenia się z Izraelem w dziele posłuszeństwa Bożemu Prawu. Tak Jezus, był Żydem praktykującym.

16 A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego.

Jezus natychmiast wychodzi z wody – to ważny szczegół, po zanurzeniu w rzecze następowało bowiem wyznanie grzechów. Jezus oczywiście nie miał tu nic do powiedzenia. Działanie Ducha było dowodem, że rozpoczęła się era mesjańska. A Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem.

17 A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».

Wśród Żydów krążyła opinia, że głos z nieba stanowi w ich czasach najwyższą, możliwą formę proroctwa. Jezus miał zatem dwóch świadków autentyczności swojej misji: głos rozlegający się z nieba i proroctwo Jana Chrzciciela. Lepiej wykształceni czytelnicy Mateusza mogli w tym sformułowaniu dopatrywać się analogii nie tylko z Mesjaszem, ale także z cierpiącym Sługą Jahwe.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama