Nowy numer 47/2020 Archiwum

10 „Zdrowaś Maryjo”… i tak 5 razy

W tych comiesięcznych nabożeństwach chodzi o spotkanie. Spotkanie i rozmowę 
przy wspólnym stole z… Matką.

Od kilku miesięcy odbywają się w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Starym Wielisławiu Wieczerniki do Niepokalanego Serca Maryi. O ile nabożeństwa fatimskie, również w diecezji świdnickiej, są coraz powszechniejsze, to wieczerniki maryjne stanowią rzadkość. Obecnie sanktuarium w Starym Wielisławiu jest jedynym miejscem w diecezji, gdzie odbywają się one regularnie.


Prosiła w Fatimie


Geneza obydwu nabożeństw jest podobna i wypływa bezpośrednio z chęci realizowania zaleceń, które przekazała Maryja podczas objawień w Fatimie.

– Główny akcent podczas Wieczernika do Niepokalanego Serca Maryi to modlitwa wynagradzająca za wszystkie zniewagi, które dzieją się na świecie, a szczególnie w naszym kraju – tłumaczy Tomasz Wiśniewski z Piszkowic, odpowiedzialny za oprawę muzyczną w trakcie wieczerników maryjnych. – Dlaczego tak bardzo nam zależy, by wynagradzać Maryi za grzechy? Tak się stało, że główny trzon naszej grupy stanowią osoby, które miały lub mają bardzo bliską, osobistą relację z Maryją. Choćby przez nawrócenie dzięki Niej. To, że ja zajmuję się oprawą muzyczną tych spotkań, też nie jest przypadkiem. Moje nawrócenie również było spowodowane przez Maryję. Kiedyś w moim życiu dokonał się cud dzięki temu, że odmówiłem Różaniec. Wcześniej nie znałem, nie umiałem tej modlitwy. Odmówiłem 10 „Zdrowaś Maryjo” i wiedziałem, że trzeba to powtórzyć 5 razy. To był moment mojego uzdrowienia. Nawróciłem się wtedy i przekonałem do Kościoła katolickiego. Wtedy też pojawiło się we mnie pragnienie bliższych spotkań z Maryją.


« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama