Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ważny jest każdy szczegół

Pierwsze parafie, pierwsze doświadczenia, ale i pierwsze uwagi oraz wnioski.

Pierwsze parafie, pierwsze doświadczenia, ale i pierwsze uwagi oraz wnioski. Po parafii katedralnej, drugą w kolejności nawiedzenia była parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Świdnicy. Tutaj rekolekcje fatimskie trwały do niedzieli 26 października.

– Cenę sobie, że ojcowie dają możliwość elastycznego dostosowania programu rekolekcji do możliwości parafii – mówi ks. Tomasz Zając, proboszcz. – Postawili tylko warunki, że oprócz Mszy św. powinny być nabożeństwa: Godzinki do Niepokalanego Poczęcia NMP, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Apel fatimski. I co ważne, ludzie chętnie uczestniczyli w tych punktach, choć były one w różnych porach dnia – dodaje. O współpracy misjonarzy z proboszczami może świadczyć i fakt, że np. we wspomnianej parafii na Zarzeczu, opuszczono konferencje o kulcie Niepokalanego Serca Maryi, gdyż w tej parafii jest on bardzo dobrze znany.

Pierwszym rekolekcjom peregrynacyjnym pilnie przygląda się ks. Krzysztof Ora, który koordynuje nawiedzenie jako przedstawiciel diecezji. Wnioski z obserwacji już są. – Dobrze, gdy wierni mają świadomość jeszcze przed rekolekcjami, że trzy rekolekcyjne dni to czas szczególnej duchowej pracy i trzeba sobie wygospodarować na nią czas – mówi i zachęca proboszczów, by uwrażliwili na to parafian. – Koniecznie też należy wydrukować kartki z tekstami pieśni fatimskich, bo sam organista nie wystarcza jako oprawa nabożeństw – dodaje. Peregrynacja to także szansa na aktywność parafialnych wspólnot i grup, nie tylko modlitewnych. – Poza tym zwracamy uwagę na poszczególne stany: matki, ludzi starszych i schorowanych, młodzież i dzieci – zaznacza o. Piotr Paradowski OFM Conv, szef ekipy misjonarzy.

Bardzo dobrze funkcjonuje „Księga intencji”, żeby się do niej wpisać, wierni ustawiają się w długich kolejkach. Zastanawia jednak, że np. w parafii katedralnej tylko jedna osoba złożyła deklarację przystąpienia do Apostolatu Rodzin Fatimskich. Lepiej było w parafii miłosierdzia Bożego, tutaj zapisało się sześć rodzin. Pozostają jeszcze do doszlifowania drobiazgi, m.in. brak wydrukowanego ceremoniału nawiedzenia, zasady funkcjonowania agendy książkowej i z dewocjonaliami czy też techniczne sprawy, np. ustawienie figury na tyle nisko, by łatwo można ją było wynieść z kościoła podczas apelowej procesji światła. – Warto podkreślić, że udane rekolekcje to jednak dzieło całej wspólnoty parafialnej, a nie tylko proboszcza czy misjonarzy – dodaje ks. Tomasz Zając. O peregrynacji figury MB Fatimskiej po naszej diecezji czytaj na: swidnica.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama