Nowy numer 42/2020 Archiwum

Odwaga mówienia prawdy

Ewa Kopacz, polska premier, i Angela Merkel, niemiecka kanclerz, 20 listopada otworzyły w Krzyżowej wystawę opowiadającą o trudnym dziele pojednania między narodami niemieckim i polskim.

Wystawa „Odwaga i Pojednanie” jest pierwszą taką ekspozycją zrealizowaną przez Muzeum Historii Polski. Jej lokalizacja nie została wybrana przypadkowo. 25 lat temu, 12 listopada 1989 roku, trzy dni po upadku muru berlińskiego, w dawnym majątku Jamesa von Moltkego, doszło do historycznego spotkania kanclerza jednoczących się Niemiec z pierwszym premierem III Rzeczypospolitej. To ważne miejsce nie tylko dla gości Fundacji „Krzyżowa”, ale i dla całego regionu.

Jak sąsiad z sąsiadem

W spotkaniu inaugurującym wystawę byli obecni m.in. abp Alfons Nossol, bp Ignacy Dec czy Władysław Bartoszewski, biorący bezpośredni udział w budowaniu porozumienia między Niemcami i Polakami. Ewa Kopacz w swoim przemówieniu nie kryła radości, że dzisiaj Polacy i Niemcy spotykają się jako „sąsiedzi, partnerzy i przyjaciele”. Apelowała przy okazji o zdecydowaną postawę wobec każdej próby fałszowania historii i o troskę, by kolejne pokolenia mogły z podręczników poznać prawdę o tym, dlaczego naród polski i niemiecki tak bardzo potrzebowały wzajemnego szacunku i pojednania, i dlaczego szły ku niemu tak długą drogą.

Jak chrześcijanin z chrześcijaninem

Angela Merkel w swoim wystąpieniu kilkakrotnie odwoływała się do chrześcijańskiego fundamentu polsko-niemieckiego pojednania. Mówiła m.in. liście polskich biskupów do episkopatu Niemiec z 1965 r., o fundamentalnej roli wrocławskiego Klubu Inteligencji Katolickiej dla powstania fundacji „Krzyżowa” i o tym, że głos papieża Polaka, żeby się nie lękać, usłyszały także narody żyjące w niezgodzie i dzięki temu odważnie szukały dróg pojednania. Nie pominęła przy tym powodów, dla których relacje polsko-niemieckie były tak trudne i skomplikowane, m.in. w kontekście II wojny światowej mówiła o „niewiarygodnych cierpieniach z rąk Niemców” jako „początku mrocznego momentu naszej historii”. – Mamy świadomość swojej odpowiedzialności i konsekwencji, jakie cierpienia te zrodziły, m.in. wypędzenia nie miałyby miejsca, gdyby nie zbrodnie nazistowskich Niemiec – tłumaczyła, a odnosząc się do miejsca spotkania, powiedziała, że „Krzyżowa to pojednanie, zrozumienie i partnerstwo”. Oceniając współczesne relacje, kanclerz Merkel nie ma wątpliwości, że „Polacy w Niemczech i Niemcy w Polsce budują dziś mosty między narodami”. W kontekście Ukrainy gwarantowała, że „Niemcy mają świadomość zasadności obaw Polski, dlatego trzeba podkreślić, że solidarność NATO dotyczy wszystkich jego członków”. 

Jak świadkowie ze świadkami

Wystawa robi imponujące wrażenie. 30 ton rdzewiejącej stali tworzy labirynt i forum pojednania w przypałacowym ogrodzie w Krzyżowej. Długa droga Polaków i Niemców od początkowo krętych, ciemnych korytarzy labiryntu prowadzi do, zawartej w symbolicznym forum, jasnej przestrzeni dialogu. Instalacja z Krzyżowej mówi jasno o ogromie niemieckiego terroru wobec Polaków podczas II wojny światowej. Pokazuje bolesne konsekwencje podziału Europy w powojennym porządku ustalonym między mocarstwami. Ilustracje wydarzeń z przeszłości oddziałują na odbiorcę skalą i formą. Zwiedzający poznają źródła i przejawy wrogości oraz nieufności – uczuć rozkładających się równo ponad granicami Polski oraz Wschodnich i Zachodnich Niemiec. Nie brakuje także oznak nadziei: niezgody na zło i wrogość, wśród których szczególne miejsce zajmuje list biskupów polskich do episkopatu niemieckiego w 1965 r. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. A wśród bohaterów pojednania polsko-niemieckiego umieszczono m.in. ks. Bolesława Kałużę, długoletniego proboszcza w Grodziszczu, parafii, do której należy również Krzyżowa. Więcej na: swidnica.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama