Takie, w jakim ostatnio wziąłem udział, w liceum u sióstr niepokalanek – zaznacza Kamil Talarczyk. Od kilkunastu tygodni przygląda się życiu szkoły. – Mimochodem, bo przecież główne moje zajęcie to praca – przyznaje. Poznał już dziewczęta, lubi przesiadywać w wolnej chwili na herbatce u kapelana sióstr ks. Jana Olendra. – Rozmawiamy o motoryzacji, bo jestem zawodowym kierowcą rajdowym – wyjaśnia. Kiedy zbliżała się studniówka, coraz częściej docierały do Kamila zapytania, czy nie chciałby w niej uczestniczyć.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








