Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

To nie jest politykowanie

List otwarty uaktywnił środowiska katolickie oraz te, które promują ideologię gender.

Przez media głównego nurtu przetoczyła się fala krytyki pod adresem bp. Ignacego Deca po tym, jak hierarcha zabrał głos w sprawie tzw. konwencji przemocowej mającej za zadanie wprowadzać do Polski ideologię gender. 
Głos biskupa komentowali politycy. – Niech biskup Dec się weźmie za ojca Rydzyka i za księdza Małkowskiego, bo tu ma możliwość coś zrobić, a nie za konwencję – mówił w „Kropce nad i” Stefan Niesiołowski, poseł PO.


– Byłoby dobrze, żeby nie wywierać tego rodzaju presji na polskich parlamentarzystów – to typowe wypowiedzi ze strony polityków i publicystów liberalnych i lewicowych.
Przy okazji listu do prezydenta otwarcie promuje się także „nowy model rodziny”, począwszy od różnych wersji układów partnerskich, a skończywszy na związkach homoseksualnych, z prawami związku małżeńskiego. – W konwencji są postulaty słuszne, ale i takie, które wypaczają istotę prawa naturalnego i Bożego – mówi bp Ignacy Dec. – Nie możemy być wobec tego obojętni. Mój list nie ma charakteru politycznego, tylko ewangeliczny, przypomina fundamentalne zasady dotyczące małżeństwa i rodziny oraz konsekwencji wynikających z bycia katolikiem – zaznacza.
Dla popierających konwencję kryzys współczesnej rodziny staje się pretekstem do głoszenia haseł nowego modelu rodziny. Swoim adwersarzom zarzucają, że „odwołują się do utopijnego modelu rodziny: takiej, w której przestrzegany jest dekalog od przykazania pierwszego do dziesiątego” – komentowała na portalu wyborcza.pl Agnieszka Kublik. Zaznaczyła przy tym: „Polacy nie słuchają się w tych kwestiach ani państwa, ani Kościoła. Coraz rzadziej zawierają małżeństwa. W latach 90. w związkach nieformalnych przychodziło na świat ok. 7 proc. dzieci, teraz – 21 proc.”. 
– Jak zaznaczyłem w liście do pana prezydenta, nikt rozumny nie zgodzi się z niektórymi tezami zawartymi w konwencji. Jeśli jednak konwencja zostanie przyjęta, trzeba będzie zrobić wszystko, żeby te zapisy były martwą literą prawa – dodaje bp Ignacy Dec.
Hierarcha napisał list otwarty pod wpływem silnego, wewnętrznego przekonania, że dzieje się w Polsce bardzo konkretne zło wymierzone w rodzinę oraz chrześcijańskie fundamenty społeczeństwa. 
Warto zaznaczyć, że inicjatywa biskupa spotkała się z wielkim uznaniem ze strony Kościoła w Polsce oraz środowisk kierujących się wartościami chrześcijańskimi oraz pro-life i pro-family. 


Do Pana Bronisława Komorowskiego, Prezydenta RP


Szanowny Panie Prezydencie!



W piątek, dnia 6 lutego 2015 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę otwierającą drogę do ratyfikacji „Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”. Ratyfikacja tego dokumentu i wprowadzenie jego postanowień w życie rodzinne i społeczne stanowi wielkie zagrożenie dla wartości naturalnych i ogólnoludzkich, przede wszystkim uderza w instytucję małżeństwa i rodziny. Wskazało na to wiele środowisk naukowych i społecznych poczuwających się do odpowiedzialności za przyszłość Polski. Jasne stanowisko w tym względzie zajął Episkopat Polski.
Zwolennikom ratyfikacji, powołującym się na wyniki przeprowadzonego sondażu społecznego, trzeba przypomnieć, że wynik ten dotyczył samej nazwy dokumentu, która jest  bardzo wzniosła i słuszna, a nie treści dokumentu, która dla zdrowo myślących ludzi jest nie do przyjęcia, gdyż wskazuje na błędne przyczyny przemocy i proponuje nietrafne środki do jej przezwyciężenia. Była to zwykła medialna manipulacja. Wszystko wskazuje na to, że ustawa została przyjęta nie w wyniku merytorycznej, rozumnej oceny, ale jakiegoś ukrytego dyktatu. Nie można się zgodzić ze stwierdzeniem Konwencji, że źródło przemocy wobec kobiet tkwi w stereotypowej, tradycyjnej rodzinie i w religii czy w dotychczasowej kulturze, ale najczęściej tkwi ono w patologii społecznej.
Panie Prezydencie, wielokrotnie Pan określał się jako wierzący i praktykujący katolik. Jest Pan katolikiem od chwili chrztu, a zwolennikiem określonej partii od pewnego czasu. Partie i rządy przemijają, a słowo Boga trwa na wieki (Ps 119,89; Iz 40,8), słowo, którego aktualnie strzeże Kościół, którego Pan jest członkiem. Pomni na słowa pierwszego papieża, św. Piotra Apostoła, który powiedział przed Sanhedrynem: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5,29), prosimy o niepodpisywanie aktu ratyfikacji.
Modlimy się za Pana Prezydenta, jako synowie i córki tego samego Kościoła i tej samej Ojczyzny, modlimy się o mądrość serca, by Pan Prezydent stał zawsze po stronie prawdy i prawdziwego dobra Narodu, który obdarzył Pana najwyższym urzędem w naszym Państwie.


W imieniu Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich


bp Ignacy Dec


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma