Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kolejni będą pamiętać

Cel został osiągnięty. Młodzi ludzie wiedzą dużo więcej o tym, co stało się zaledwie kilkadziesiąt lat wcześniej na ziemi, która dziś jest ich domem.

W Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy 15 kwietnia odbył się finał diecezjalnego konkursu o byłym tutejszym hitlerowskim obozie koncentracyjnym. Dla wielu uczestników był on pierwszą okazją do odwiedzenia obozu śmierci w Rogoźnicy.

– Myślę, że była to cenna lekcja historii i patriotyzmu – mówi Ewa Miałkowska, animatorka katechetów dekanatu strzegomskiego i współorganizatorka konkursu. – Chodziło nam o przybliżenie dzieciom i młodzieży historii tego obozu koncentracyjnego, kultywowanie pamięci ofiar i ukazanie ogromnej tragedii, której świadkiem był KL Gross-Rosen. Mam nadzieję, że to obudziło wrażliwość młodych serc na niesprawiedliwość, krzywdę i ogrom cierpienia, jakie pozostawiły tamte chwile, by z wielką odpowiedzialnością troszczyć się o pokój na świecie. W części plastycznej zwyciężyła Barbara Buczyk, PSP nr 3 w Strzegomiu. Laureatką pierwszego miejsca w konkursie wiedzy została Weronika Płaskocińska z Gimnazjum w Budziszowie Wielkim. – Przygotowując się konkursu, dowiedziałam się wielu nowych rzeczy. Ponownie odwiedziłam muzeum i miejsca, gdzie ginęli ludzie. Poruszyła mnie liczba ofiar, które tu zginęły – mówi Weronika. Ta liczba wstrząsnęła też Angeliką Sawczak z Gimnazjum w Kłodzku, laureatką pierwszego miejsca w konkursie multimedialnym. Ona też była pierwszy raz w tym obozie śmierci. Ksiądz Marek Babuśka, dziekan dekanatu strzegomskiego, pomysłodawca i współorganizator konkursu, przyznaje, że to był jeden z celów. – Organizując to przedsięwzięcie, chcieliśmy przede wszystkim pokazać martyrologię narodu, nie tylko polskiego – tłumaczy. – Chcieliśmy przybliżyć również to miejsce, bo nawet nie wszyscy w diecezji o nim wiedzą. Mam nadzieję, że jest to również jakieś kształtowanie poczucia patriotyzmu i odpowiedzialności za takie miejsca.

KL Gross-Rosen

Ten hitlerowski obóz koncentracyjny działał na Dolnym Śląsku w latach 1940–1945. Swoją siedzibę miał w dzisiejszej Rogoźnicy pod Strzegomiem, obok kamieniołomu, w którym pracowali więźniowie z wszystkich krajów Europy. Był wyjątkowy ze względu na liczbę ok. 100 filii zlokalizowanych przede wszystkim na terenie Dolnego Śląska, Sudetów i Ziemi Lubuskiej. Więźniowie byli wykorzystywani m.in. przy budowie gigantycznego podziemnego kompleksu „Riese” w Górach Sowich. Przez obóz macierzysty i jego filie przeszło około 125 000 więźniów, ok. 40 000 poniosło śmierć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama