Nowy numer 43/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Kiedy słuchałem ks. Douglasa Al-Baziego, robiłem rachunek sumienia z tego, czy potrafię wykorzystać potencjał, jaki mamy w kraju, który cieszy się pokojem.

W kraju, gdzie bycie wierzącym, nawet jeśli jest czymś wymagającym, to jednak ostatecznie jest uznawane i szanowane. Jestem przekonany, że każdy, kto wziął udział w spotkaniach przygotowanych w ramach Nocy Kościołów (s. II), a jednym z nich było to z ks. Douglasem, wracał do domu dotknięty, poruszony, a nierzadko przemieniony, szczególnie dzięki muzyce, jaka była prezentowana. To był dobry tydzień. Mocny i ważny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama