Nowy numer 28/2018 Archiwum

Sprzątanie po huraganie

Na początku lipca żywioł naruszył ich perłę – parafialną świątynię. Tradycyjny festyn, jaki od lat 15 sierpnia towarzyszy uroczystościom odpustowym, odbył się więc pod hasłem „Uratujmy, co zniszczyła trąba powietrzna...”.

Choć dziś w Nowej Wsi należącej do parafii w Domaszkowie mieszka zaledwie kilkadziesiąt osób, stoi w niej drugi co do wielkości kościół Kotliny Kłodzkiej. Jego wnętrze olśniewa bogactwem i przepychem form. Są tu elementy zarówno baroku, jak i późniejszego stylu rokoko.

Kiedy w 1988 r. ks. Jan Maciołek został proboszczem w Domaszkowie, nowowiejski kościół pw. Wniebowzięcia NMP był w opłakanym stanie. Wnętrze, mury i dach świątyni domagały się kapitalnego remontu. Niezbyt liczna wspólnota parafialna nie miała szans sfinansować tak kosztownych prac renowacyjnych. Młody wówczas proboszcz zaprosił innych do pomocy w ratowaniu kościoła. W ten oto sposób narodził się festyn, który ma najdłuższą historię wśród podobnych inicjatyw na Dolnym Śląsku. Dzięki zebranym dotychczas pieniądzom bardzo wiele elementów już odremontowano. Jednak w tak wielkiej świątyni zawsze jest coś do zrobienia. – Na ten rok mieliśmy zaplanowaną renowację dwóch kolejnych stacji bardzo zniszczonej drogi krzyżowej i to się udało – mówi ks. Jan Maciołek. – Chcieliśmy też zacząć remont organów. Jednak trąba powietrzna, jaka 8 lipca przeszła nad gminą Międzylesie, pokrzyżowała nam plany. Została zerwana blacha z dachu pomiędzy wieżami na powierzchni ok. 300 mkw. Deszcz zalał strop nad organami i niektóre piszczałki. Szczęśliwie się złożyło, że akurat mieliśmy na miejscu ekipę alpinistyczną, która kończyła konserwację dachu plebanii, więc niezwłocznie zabezpieczyliśmy dach na kościele. Wykorzystano część zniszczonej blachy, a resztę prowizorycznie pokryto papą. Mam nadzieję, że jeszcze przed zimą uda się to naprawić. Uroczystości rozpoczęły się 15 sierpnia o 11.00 Mszą św., której przewodniczył bp Ignacy Dec. Po niej na placu obok świątyni rozpoczął się już 23. Parafialny Festyn Odpustowy. Jak zawsze towarzyszyły mu niepowtarzalny klimat, wyjątkowe atrakcje, smaczne domowe potrawy i konkursy ze wspaniałymi nagrodami oraz śpiewno-taneczna biesiada prowadzona przez zespół Równica z Ustronia Śląskiego i wodzireja Marka Biesiadnego z Górnego Śląska. Proboszcz z wielkim uznaniem mówi o licznych darczyńcach oraz o parafianach, którzy od lat przygotowują festyn. Dzięki tym pierwszym goście festynu zawsze mogą liczyć na wspaniałe nagrody: w tym roku były m.in. drogie rowery i kilka kosiarek. Dzięki tym drugim wszystkie, nawet najdrobniejsze szczegóły przedsięwzięcia przygotowane są z wielką precyzją i zaangażowaniem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma