GN 24/2018 Archiwum

Bez was nie odbudujemy

Na początku lipca żywioł uszkodził kilka zabytkowych świątyń na południu diecezji świdnickiej. Małe społeczności parafialne nie są w stanie unieść trudu odbudowy. 


Na naszych łamach o zniszczeniach informowaliśmy na gorąco tuż po zdarzeniu. Wówczas nie można było jeszcze precyzyjnie określić skali i rozmiaru szkód. Po kilku tygodniach już wiadomo, że są one znaczne i przekraczają możliwości finansowe wspólnot parafialnych w Międzylesiu, Nowej Wsi, Szklarni, Lesicy czy Goworowie.


Nie byli przygotowani


Tylko na kościele Bożego Ciała w Międzylesiu trzeba było zabezpieczyć ponad 400 mkw. dachu. W trakcie prac robotnicy stwierdzili, że wichura w kilku miejscach naderwała blachę i naruszyła więźbę dachu. W trakcie nawałnicy przez dziury w uszkodzonym dachu dostała się woda. Zalała stropy i uszkodziła zabytkowe freski. Remont trzeba więc przeprowadzić jak najszybciej, by nie dopuścić do pojawienia się kolejnych zacieków.
– Na razie naprawiliśmy więźbę dachową, wymieniliśmy zniszczone krokwie, dziury zostały odeskowane i przykryte papą – informuje ks. Jan Tracz, proboszcz międzyleskiej parafii Bożego Ciała i dziekan najbardziej dotkniętego przez nawałnicę dekanatu. – Obecnie przymierzamy się do położenia blachy. 
Jak przyznaje proboszcz, za wykonane dotychczas prace jeszcze nie zapłacił. Niektórzy wykonawcy otrzymali jedynie zaliczki. – Szukamy pieniędzy, pukamy do wszystkich – tłumaczy kapłan. – Ponadto jesteśmy w trakcie opracowywania dokumentacji, która potrzebna jest do wykonania remontów. Żadna z parafii nie była przygotowana na takie przedsięwzięcie. 


Skomplikowane procedury


Wszystkie uszkodzone kościoły są obiektami zabytkowymi. Wymagają więc specjalistycznej dokumentacji konserwatorskiej, technicznej oraz potrzebnej dla nadzoru budowlanego. A ta dopiero jest kompletowana. Niektóre elementy musi zaopiniować wojewódzki konserwator zabytków. To wszystko komplikuje proces remontowy. 
– W pierwszych dniach ograniczyliśmy się do zabezpiecze-
nia obiektów, by nie ulegały zniszczeniom na skutek opadów deszczu – wyjaśnia ks. Tracz. – Jednak teraz chcemy przystąpić do remontów. Zakończyły się prace, które mogli wykonać parafianie. To, co mogliśmy, wykonaliśmy własnymi siłami. Teraz potrzebne są prace specjalistyczne: ciesielskie, dekarskie. Często będzie to modernizacja, a nie odtwarzanie tego, co było. Szkoda po prostu nie wykorzystać okazji, by coś poprawić i zmienić na lepsze. Trudno byłoby naprawić jedynie połowę dachu, a resztę zostawić w takim stanie, jak był. To byłaby zwykła niegospodarność. Tylko na kościele w Międzylesiu trzeba pokryć około 1200 mkw. dachu.


Dobrzy ludzie na drodze


Choć do tej pory wykonawcy dostali tylko zaliczki, za wszystko trzeba będzie w końcu zapłacić. Pieniędzy z ubezpieczenia nie wystarczy na zapłacenie wszystkich rachunków. Dlatego wspólnoty parafialne liczą, że dzięki apelowi biskupa diecezjanie wspomogą finansowo naprawy uszkodzonych światyń. 
W Lesicy, gdzie znajduje się kościół pw. św. Marcina z XVII wieku, wichura zerwała z jednej strony całą połać dachu. – Zerwane zostały rynny, naruszona jest też kopuła wieży – opisuje ks. Sebastian Nawrocki, proboszcz parafii MB Wniebowzięcia w Różance. – Dach kościoła już zabezpieczyliśmy. Dziękuję Bogu, że postawił na naszej drodze tak wspaniałych ludzi. Na razie wykonują remont bez zapłaty. Powiedzieli, że poczekają na pieniądze, ile będzie trzeba, ale wiadomo, że też muszą za coś żyć. Wymienić musimy ok. 400 mkw. pokrycia. Na szczęście nie została naruszona konstrukcja dachu.
Proboszcz wyjaśnia, że już złożył odpowiednie wnioski o dofinansowanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do marszałka województwa dolnośląskiego oraz do ubezpieczyciela. – Jestem trochę zbulwersowany, bo zaproponowano nam wypłatę ubezpieczenia, która pokryje 10–20 proc. kosztów remontu. Bardzo liczymy, że zbiórka ogłoszona przez biskupa pomoże, bo jesteśmy maleńką parafią i nie stać nas na taki wydatek. Na koncie parafii jest 3100 zł, a koszt remontu to 130 tys. zł.


Apel Biskupa Świdnickiego 
w sprawie zbiórki na rzecz kościołów uszkodzonych przez huragan


Drodzy Diecezjanie,
8 lipca br. w godzinach rannych trwający zaledwie 15 minut huragan wyrządził poważne szkody na terenie gminy Międzylesie, uszkadzając 50 domów mieszkalnych, 120 budynków gospodarczych, niszcząc ponad 1000 ha upraw rolnych. W wyniku tego żywiołu poważnie ucierpiało 6 kościołów na tym terenie: dwa kościoły w Międzylesiu, Nowej Wsi, Szklarni, Lesicy i Goworowie. Zniszczeniu uległy wieże i dachy tych kościołów. Parafie na miarę swoich możliwości zdołały zaledwie zabezpieczyć świątynie przed dalszą ich degradacją. Naprawa szkód przerasta możliwości wiernych parafii, a spodziewane odszkodowania nie pokryją w całości kosztów koniecznych remontów.
W poczuciu solidarności i w trosce o świątynie zwracam się do Was, Drodzy Diecezjanie, z gorącą prośbą o wsparcie materialne i duchowe poszkodowanych wspólnot parafialnych.
Licząc na Wasze zrozumienie i hojność, proszę o przeprowadzenie parafialnej zbiórki do puszek w niedzielę 30 sierpnia br. we wszystkich kościołach i kaplicach naszej diecezji.
Za okazane serce serdecznie dziękuję staropolskim „Bóg zapłać”.
+ Ignacy Dec
Biskup Świdnicki

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma