GN 48/2020 Archiwum

Arcybiskup, kapucyn i małżeństwo

Statuetki "Amicusów" przeszły już próbę ognia - konieczną, by szklana rzeźba mogła stać się trwałą.

Już w najbliższy piątek, 2 października podczas uroczystego otwarcia 5. Ogólnopolskiego Kongresu Małżeństw w Świdnicy zostaną wręczone statuetki "Amicus Matrimoniorum", Przyjaciel Małżeństw. 

Laureatami nagrody przyznawanej przez organizatorów i uczestników kongresu zostali: abp Stanisław Gądecki, Agnieszka i Jakub Kołodziejowie oraz Ksawery Knotz.

- To, co w ubiegłym roku stało się podczas Nadzwyczajnego Synodu Biskupów o rodzinie, m.in. za przyczyną Przewodniczącego KEP, gdy liberalne poglądy na temat małżeństwa zostały zablokowane przez naukę ortodoksyjną, bo ewangeliczną, było spektakularnym zwycięstwem prawdy i wierności Kościołowi. Cenimy to bardzo, stąd wyróżnienie dla metropolity poznańskiego - uzasadnia Joanna kaptur, prezes Fundacji Małżeństwo Rodzina, organizatora kongresu. - Z kolei państwo Kolodziejowie z Lublina to znakomici fachowcy w dziedzinie teologii i psychologii małżeństwa, a pismo "Zbliżenia" to nieoceniona pomoc dla tysięcy małżonków szukających podpowiedzi, inspiracji i wiedzy o małżeństwie - mówi. - Ojca Ksawerego Knotza, kapucyna z Krakowa, nie trzeba specjalnie przedstawiać. Jesteśmy mu wdzięczni za to, co zrobił dla odsłonięcia i głoszenia prawdy o małżeńskiej seksualności i pokazania prawdy o miłości wyrażającej się cieleśnie - podsumowuje.

Nagroda Kongresu Małżeństw jest w tym roku przyznawana po raz czwarty. W latach ubiegłych jej laureatami byli: w roku 2012 bp Ignacy Dec, Wanda Półtawska i o. Karol Meissner. Rok później nagrodę wręczono: Mieczysławowi Guzewiczowi, Irenie i Jerzemu Grzybowskim oraz ks. Stanisławowi Orzechowskiemu. W trzeciej edycji nagrodę otrzymali: Jacek i Jadwiga Pulikowscy, bp Stanisław Stefanek i Teresa Kramarek.

Statuetkę "Amicusa" zaprojektowało małżeństwo: Magdalena i Andrzej Kucharscy ze Świdnicy, wybitni artyści cieszący się szacunkiem i sławą daleko poza granicami kraju.

"Amicus" to rzeźba w szkle, której wymowa wskazuje na gest chroniących dłoni jako znaku autentycznego zaangażowania na rzecz życia i miłości.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama