Nowy numer 43/2020 Archiwum

Prosto z raju

Politolog i teolog zabrali głos w czasie, gdy ojcowie synodalni przygotowywali w Rzymie podsumowanie synodu o rodzinie.

Instytut Jana Pawła II w Wałbrzychu to instytucja czuwająca nad zgłębianiem i upowszechnianiem myśli świętego Polaka. Od kilku lat głównym wydarzeniem roku jest sympozjum popularnonaukowe poświęcone wybranemu tematowi, który z zasady dotyka społecznych konsekwencji i walorów nauczania papieża.

W tym roku 23 października w teatrze zdrojowym w Szczawnie-Zdroju szósta konferencja z cyklu „Jan Paweł II – prorok naszych czasów” była pretekstem do rozważenia tematu: „Rodzina a społeczeństwo”. Wybór tematu był oczywisty z uwagi na dobiegający końca w Rzymie synod o rodzinie. Właśnie wtedy, gdy Tomasz Żukowski, politolog, socjolog i publicysta referował, w jaki sposób wartości Polaków osadzone są w dziedzictwie Jana Pawła II, a ks. Roman Tomaszczuk redaktor „Gościa Niedzielnego”, diecezjalny duszpasterz rodzin, rozważał, czy małżeństwo to instytucja przechodząca do przeszłości, czy raczej skarb ukryty w roli, ojcowie synodalni przygotowywali dokument końcowy synodu. Gość z Warszawy przedstawił bardzo ciekawe dane badań socjologicznych. Wynika z nich, że np. dla Polaków pierwszą osobą, którą cenią najbardziej w dziejach Polski, jest Jan Paweł II (40 proc.), za nim Lech Wałęsa (24,7 proc.), a potem Józef Piłsudski (24,6 proc.). Co jeszcze ważniejsze, 73 proc. badanych jest przekonanych, że w swoim życiu kieruje się wskazaniami papieża Polaka, a 62 proc. uważa, że ich życie zmieniło się pod wpływem jego nauczania. Na koniec jednak Tomasz Żukowski ostrzegał: – Ostatnia dekada stanowi autonomiczną, odrębną całość. To nie tylko czas po śmierci papieża, ale także czas polskiej obecności w UE, a nade wszystko przyspieszonych, jakościowych zmian cywilizacyjnych: globalizacji i ekspansji cywilizacji informacyjnej, z rosnącą rolą wirtualu – mówił. Teolog z kolei za punkt wyjścia wziął kilka punktów z Katechizmu Kościoła Katolickiego, które opisują małżeństwo. Okazuje się, że katechizm, ogłoszony przez Jana Pawła II znakomicie syntetyzuje papieską wizję małżeństwa, ukazuje przy tym nie tylko jego godność, ale także cele oraz zagrożenia. – Piękno małżeństwa, jedynej na świecie instytucji sięgającej w swym rodowodzie raju, z jednej strony jest powodem odrzucenia przez społeczeństwa poddane dyktaturze relatywizmu, konsumpcji i laicyzacji, z drugiej – stanowi o wartości, która jest nieprzemijająca, a która czeka na odkrycie i przyjęcie. Ufamy, że kończący się synod pomoże zdezorientowanym w docenieniu geniuszu Bożej wizji miłości kobiety i mężczyzny – zakończył Ostatnim akordem spotkania był krótki panel poprowadzony przez ks. Witolda Baczyńskiego oraz Msza św. w kościele parafialnym pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Moszumańskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama