Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wielka ściema

Postanowienia noworoczne - młodym się nie dziwię, ale dojrzałym? Im bardzo.

Przełomy, granice, etapy - wszystko to sprzyja pobożnym życzeniom. Początek roku podobnie: koncert dobrych chęci, postanowień, deklaracji - trwa.

Nie dziwię się, gdy dają się w tę karuzelę wciągnąć młodzi - oni jeszcze nie wiedzą, że życie to nieustanna zmienna. Albo raczej wiedzą, ale nie przejmują się tym, ignorują ten fakt żywiąc przekonanie, że tak można - nie liczyć się z rzeczywistością. Ale to młodzi, natomiast co z dojrzałymi?

Tym się dziwię! Dziwię się, że wciąż dają się nabrać na koncertowe składanie noworocznych deklaracji. Tyle razy w życiu to robili i nic z tego nie wyszło, po co łudzą się, że teraz będzie inaczej? - nie mam pojęcia.

Dlatego podoba mi się myśl jaką usłyszałem od bp. Ignacego Deca: historia jest ciągłością, dlatego to co za nami, trwa także w tym co jest teraz. Cała uwaga powinna być zatem skupiona na tym, żeby rozeznawać chwilę obecną i ją maksymalnie wykorzystać.

O! - i takie będzie moje noworoczne postanowienie!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama