Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pokory i miłości!

Tego według bp. Ignacego Deca najbardziej potrzeba, by doszło do zjednoczenia chrześcijan.

Tydzień wspólnych modlitw w diecezji świdnickiej trwał od 20 do 25 stycznia. Zainaugurowano go w ewangelicko- -augsburskim Kościele Pokoju pw. Trójcy Świętej w Świdnicy, gdzie obok siebie stanęli bp Ignacy Dec, ordynariusz diecezji świdnickiej Kościoła rzymskokatolickiego, ks. Waldemar Pytel, biskup diecezji wrocławskiej Kościoła ewangelicko- -augsburskiego i ks. Piotr Nikolski z Kościoła prawosławnego.

Homilię podczas ekumenicznego nabożeństwa wygłosił bp Ignacy Dec. Nawiązując do hasła tegorocznego tygodnia modlitw: „Wezwani, aby ogłaszać wielkie dzieła Boże” biskup stwierdził, że jako chrześcijanie wszyscy mamy obowiązek, aby ogłaszać wielkie dzieła Boże naszym słowem i postępowaniem. Wyliczając dzieła Boże, hierarcha za największe uznał wcielenie Syna Bożego, przyjście na świat Mesjasza i wypływające z tego dzieło odkupienia, w którym Jezus Chrystus swoją śmiercią i zmartwychwstaniem wykupił nas z niewoli grzechu. Hierarcha przypomniał także modlitwę arcykapłańską Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy „aby stanowili jedno”. – Prośba Jezusa ciągle jeszcze jest niespełniona, jesteśmy podzieleni – mówił bp Dec. – Bóg szanuje wolność każdego człowieka. Nie chce, byśmy jednoczyli się jako niewolnicy, ale jako wolni. Z wyboru dążyli do jedności. Dlatego ta droga do jedności tak długo trwa. Jest hamowana przez egoizm, brak pokory, miłości i przebaczenia. Niezwykle wymowne było wystąpienie ks. Piotra Nikolskiego, który przypomniał słowa Jezusa o przyłożonej siekierze do drzewa pozbawionego owoców. – To są słowa kierowane do nas – mówił prawosławny kapłan. – Dziś Boga zastępujemy wartościami, bronimy ich, a nie ma bojaźni Bożej. Wartości odbiły się od swojego źródła i zaczęły żyć własnym życiem. Będąc obok, zaczęły się zniekształcać i umierać. Wychodząc od szacunku dla wolności, dochodzi się do zaprzeczenia naturze człowieka. W imię szacunku człowieka zabraniamy mówić prawdy. Pień wartości Europy bez Chrystusa usycha. Siekiera do naszego drzewa już jest przyłożona. Błyszczy jak półksiężyc na czarnym sztandarze. Od nas zależy, co będzie dalej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama