GN 28/2018 Archiwum

Śmierć jak szmata

Gdy Jezus ukazał się w chwale zmartwychwstania – wszyscy poczuli ulgę.

Po raz drugi w historii Strzegomia mieszkańcy mogli razem z Jezusem wejść w tajemnicę Jego męki i śmierci. Tym razem 18 marca.

Skazany na Jezusa

– Śmierć – to ona była głównym tematem Misterium Męki Pańskiej przygotowanym przez naszych parafian – mówi Ireneusz Miepariszwili, na co dzień katecheta, ale przy realizacji misterium jego spiritus movens: reżyser, scenarzysta i odtwórca głównej roli. – Gdyby ktoś potrzebował Jezusa, to na pewno może go znaleźć w naszej parafii – żartował na koniec plenerowego przedstawienia ks. Marek Babuśka, proboszcz, nawiązując do „Jezusowego” wyglądu Ireneusza. Poza tym duchowny nie krył uznania i radości z inicjatywy, zachęcał też wiernych do wsparcia młodych, którzy w sporej liczbie zaangażowali się w realizację widowiska, ci bowiem gromadzą pieniądze na wyjazd na ŚDM w Krakowie.

Emocje z narożnika

Uczestnicy misterium nie kryli, jak mocno przeżywają dramat. – Wszystko zaczęło się w ogrodzie plebanijnym zamienionym na Ogród Oliwny – opowiada Mariola Drobecka, mieszkanka Strzegomia. – Gdy Jezus modlił się po aramejsku, przeszył mnie dreszcz. Potem świetna była akcja z wkroczeniem straży świątynnej i pojmaniem Jezusa. Szliśmy za nimi przed świątynię, gdzie Sanhedryn, znakomicie wykreowany przez naszych aktorów, z prawdziwą nienawiścią odniósł się do Mistrza z Nazaretu. Stacja u Poncjusza Piłata – kolejne mocne przeżycie... Biczowanie było tak sugestywne, że ciarki miałam na całym ciele, a łzy same napływały do oczu. Przestałam myśleć, że to tylko teatr, zaczęłam współczuć z Jezusem. Pomogli w tym znakomici w swej roli żołnierze rzymscy... Ich prostactwo i okrucieństwo – dopiero teraz do mnie dotarło, co musiał przejść nasz Pan. Ecce Homo – na zawsze zostanie w moim sercu... Potem wąskie uliczki i my w tłumie rządnym widowiska, jak wtedy, w Jerozolimie. Zawodzące kobiety i bestialskie ukrzyżowanie. Kiedy w zalewie czerwieni Jezus konał, miałam dosyć, chciałam, żeby się jego cierpienie skończyło. Tam, pod krzyżem, dotarło też do mnie, co mnie najbardziej dotknęło – cynizm szatana... Odtwórca tej roli zasługuje na strzegomskiego Oscara – opowiada. Wiele osób podkreśla, że gdy pracownicy firmy pogrzebowej złożyli Jezusa w grobie, z napięciem czekano na finał. – Ujmę to tak: Jezus w chwale, na narożniku świątyni, wysoko, który zrzuca czarny płaszcz symbolizujący szatana i śmierć – to naprawdę piękny widok. Ten materiał spadł niedaleko mnie, aż chciało się z tych emocji podejść i go podeptać, jak szmatę – przyznaje Łukasz Kropiwnicki ze Strzegomia.

Zasłużyli na brawa

Profesjonalizm aktorów podkreśliły oprawa muzyczna i reżyseria światła, a to zasługa techników z miejscowego domu kultury. – Faktycznie szczególne podziękowania należą się pracownikom Strzegomskiego Centrum Kultury w Strzegomiu, a zwłaszcza Krzysztofowi Kalinowskiemu, zastępcy dyrektora SCK – mówi pomysłodawca przedsięwzięcia, W spektaklu udział wzięli: Ireneusz Miepariszwili (Jezus), Paweł Wroński (Szatan), Krzysztof i Grzegorz Falkiewiczowie, rzymscy żołnierze, na czele których stał Bogdan Kowalski w roli dowódcy; ks. Łukasz Trzeciak (św. Piotr), Krzysztof Kalinowski (Poncjusz Piłat), uczniowie Zespołu Szkół (obecni i absolwenci) w rolach św. Jana, kohorty rzymskiej oraz kobiet płaczących; uczniowie Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu w roli Straży Świątynnej oraz św. Weroniki i kobiet płaczących, bractwo rycerskie joannitów w Strzegomiu jako Straż Świątynna, bractwo św. Józefa jako Najwyższa Rada; oraz Małgorzata Kossak (Maryja), Maciej Krasel (Judasz), Paweł Rudnicki (Szymon z Cyreny) i Elżbieta Soprych (żona Piłata).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma