Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy Gościa Świdnickiego

Świdnicki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Podcasty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • PARAFIE
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
swidnica.gosc.pl → Wiadomości z diecezji → Dziękuję za tyfus

Dziękuję za tyfus przejdź do galerii

To całkowicie pionierskie rozwiązanie: motolotnia w służbie misjonarza.

 
15 m nad ziemią - tyle udało się ks. Wiesławowi wzbić pierwszego dnia lotów szkoleniowych ks. Roman Tomaszczuk /Foto Gość

Ksiądz Wiesław Podgórski pochodzi z Niska w diecezji sandomierskiej, ma 41 lat, od 15 lat jest kapłanem diecezjalnym. - O misjach myślałem co najmniej, odkąd zostałem wyświęcony na diakona - mówi.

Po dwóch latach kapłaństwa jego biskup zgodził się, by młody ksiądz rozpoczął przygotowanie do wyjazdu na misje. - I tak się zaczęło: najpierw formacja w Ośrodku Formacji Misyjnej w Warszawie, potem wyjazd do Francji na szkołę językową - wspomina. - Pierwsze doświadczenie misyjne: Czad - głęboka, wciąż pierwotna i prymitywna Afryka. Właściwie bez prądu, bez dróg, bez cywilizacji - mówi. Był rok 2005. 

Ale za to z chorobami. Zwykła malaria - nie ma problemu, trzeba odchorować i żyje się dalej, ale malaria mózgowa - to wyrok. - Kiedy zachorowałem na tę odmianę malarii, lekarze nie dawali mi szans na przeżycie, a już na pewno na zdrowy mózg - mówi. - Okazało się, że wyszedłem z tego starcia bez uszczerbku na zdrowiu. To był cud? W tym samym czasie przyjmowałem lekarstwa na tyfus i wszystko wskazuje, że to dzięki nim malaria nie zabiła mnie i nie zniszczyła mojego mózgu. Tak więc dziękuję Bogu za tyfus! - uśmiecha się w Mieroszowie, dokąd przyjechał na kilka dni, żeby nauczyć się latania na paralotni. 

- Mój kuzyn uczył się latania w Mieroszowie i bardzo chwalił instruktorów Aeroklubu Ziemi Wałbrzyskiej, dlatego poszedłem jego śladem - mówi. 

Podstawowy kurs latania na paralotni trwa cztery dni. - Już drugiego dnia byłem z 15 m nad ziemią. Niezwykłe uczucie - mówi 27 sierpnia. 

Paralotnia z napędem to pomysł ks. Wiesława na lepszą komunikację w Ekwadorze. Tutaj bowiem pracuje od 2009 r. Zamienił Afrykę na Amerykę Południową z powodu rad lekarzy, którzy zalecili mu, po przebytej chorobie, zmianę kraju na taki z łagodniejszym klimatem. Parafia La Union i Pueblo Nuevo leży w górskich okolicach. - Oceniłem, że w porze deszczowej, gdy drogi są nieprzejezdne i pozostaje wędrówka na nogach, panują u nas dobre warunki do latania. Chcę zatem dzięki motolotni docierać do moich parafian w niedostępnych rejonach regionu - wyjaśnia. 

Parafia, w której duszpasterzuje ks. Wiesław Podgórski, liczy około 14 tysięcy wiernych, którzy mieszkają w 46 punktach misyjnych obsługiwanych przez tego misjonarza. Do najdalej położonych wiosek jedzie 3 godziny samochodem.

Kapłan na czas kursu zamieszkał na plebanii w Mieroszowie. - Nie, nie znałem wcześniej tutejszych księży - zapewnia w odpowiedzi na pytanie, jak trafił do Mieroszowa. - Po prostu zapukałem do drzwi plebanii, jak do swojego domu, przecież jestem księdzem, więc gdzie mam mieszkać, jak nie w domu dla kapłanów? - pyta retorycznie i dodaje z uśmiechem: - Okazało się, że ksiądz proboszcz ma takie samo zdanie na ten temat.

 

 

 

 

 

« ‹ 1 › »
Paralotniarze w Mieroszowie

Foto Gość DODANE 27.08.2016 AKTUALIZACJA 28.08.2016

Paralotniarze w Mieroszowie

W Mieroszowie trwa kurs paralotniarski, w którym uczestniczy ks. Wiesław Podgórski, misjonarz z Ekwadoru pochodzący z Niska.  
oceń artykuł Pobieranie..

publikacja 28.08.2016 10:16

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • MISJE
  • MISJONARZE
  • PARALOTNIARZ

Polecane w subskrypcji

  • Kapłaństwo kobiet? Kościół nie ma takiej władzy
    • Kościół
    • Ks. Tomasz Jaklewicz
    Kapłaństwo kobiet? Kościół nie ma takiej władzy
  • „Mały Gość Niedzielny” z Małym Feniksem, czyli stulatek, który całkiem nieźle się trzyma
    • Kościół
    • Szymon Babuchowski
    „Mały Gość Niedzielny” z Małym Feniksem, czyli stulatek, który całkiem nieźle się trzyma
  • Nie natura, lecz chęć szczera?
    • Franciszek Kucharczak
    Nie natura, lecz chęć szczera?
  • Nie natura, lecz chęć szczera?
    • Franciszek Kucharczak
    Nie natura, lecz chęć szczera?
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X