Młodzi z Ruchu Światło-Życie mają propozycję nie tylko dla członków oazy.
Oaza modlitwy - to czas, kiedy można wrócić do tego co przeżyło się całkiem niedawno, podczas wakacyjnych piętnastodniowych rekolekcji. Taka była idea ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie.
Inicjatywa zorganizowania rekolekcji dla młodzieży - dzieci członków Domowego Kościoła, czyli małżeńskiej gałęzi Ruchu Światło-Życie, zrodziła się wówczas, gdy maluchy dorosły, a rodzice szukali odpowiedniej dla nich formacji.
Damian i Dorota Nowakowscy, dzisiaj odpowiedzialni za region świdnicki Domowego Kościoła, zajęli się organizacją wyjazdu, część merytoryczna przypadła w udziale ks. Mirosławowi Rakoczemu, ojcowi duchownemu w świdnickim seminarium.
11 września kończy się trzeci weekend oazowy dla młodych. Biorą w nim udział młodzi z Dzierżoniowa, Wałbrzycha, Kudowy-Zdrój, Witoszowa, Jaroszowa i Świdnicy w sumie 57 uczestników, którymi zajmuje się kilkoro animatorów w tym dwóch kapłanów, oprócz prowadzącego także ks. Krzysztof Mielnik.
Tematem oazy modlitwy w Bardzie (zakwaterowanie w domu rekolekcyjnym sióstr urszulanek) jest hasło "Jezus jest fundamentem. Dzień wypełnia modlitwa (jutrznia, Eucharystia, namiot spotkania, Droga Krzyżowa) oraz praca w grupach i zabawa.
- Ważne jest i to, że mamy wśród uczestników nie tylko młodych, którzy na co dzień biorą udział w formacji oazowej, ale i takich, którzy nie mają takiej możliwości, dla nich taki wyjazd jest czymś szczególnie ważny - zaznacza ks. Mirosław Rakoczy.
Następny wyjazd o podobnym charakterze zaplanowany został na czas sylwestrowy.