Nowy numer 3/2021 Archiwum

Bez nich by się nie udało!

Wszystko ma swój czas – powiada Kohelet, jest więc czas proszenia i czas dziękowania. Taki przyszedł w rejonie dzierżoniowskim po trudach organizacji i radości przeżywania Światowych Dni Młodzieży.

Nie sposób wymienić wszystkich, którzy przyczynili się do organizacji tego wydarzenia, zarówno na szczeblu regionalnym, jak i diecezjalnym. Dziesiątki wolontariuszy, życzliwych ludzi, którzy nie bali się przyjąć pod swój dach gości ze wszystkich stron świata, ale i tych, którzy swoim trudem, ofiarą, modlitwą pomogli w przygotowaniu młodym czasu spędzonego w naszej diecezji. Są jednak tacy, którzy szczególnie włączyli się w to dzieło, dlatego organizatorzy z rejonu dzierżoniowskiego postanowili ich wyróżnić i uhonorować.

Wszystko zaczęło się tradycyjnie Mszą św., by wpierw podziękować Bogu za obfitość łask, jakie zechciał rozlać nad dziełem ŚDM. Przewodniczący liturgii biskup Adam w homilii przypomniał, że Bóg nie powołuje człowieka do istnienia, by ten jedynie „wegetował”, ale by pozostawił po sobie ślad w historii. Niewątpliwie takim śladem jest ofiarowana pomoc, poświęcony czas, miłosierdzie. Biskup za papieżem Franciszkiem przypomniał trzy stopnie miłosierdzia: uczynki, słowa i modlitwę. Każda z tych dróg okazała się potrzebna w przygotowaniach Światowych Dni Młodzieży w diecezji. Po Mszy św. wszyscy zaproszeni goście udali się na salę, gdzie przy suto zastawionym stole odbyła się kolejna część spotkania. Ks. Artur Tomczak i Anna Lutz wywołali z imienia i nazwiska każdego, kto okazał się miłosierny przy organizacji Dni w Diecezji. W tym gronie znaleźli się zaangażowani w pracę księża, burmistrzowie, przedstawiciele różnych instytucji i wolontariusze. Wszyscy otrzymali nie tylko okolicznościowe pamiątki, ale również statuetki z podziękowaniami od organizatorów. Na końcu spośród darczyńców zostały wyróżnione dwie osoby: biskup Adam i Anna Lutz. – Bez pani Światowe Dni Młodzieży nie udałyby się tak dobrze w rejonie, ale i w diecezji. Składamy serdeczne „Bóg zapłać” za to zaangażowanie i ofiarowany czas – dodał biskup, dziękując stojącej obok organizatorce. Na koniec uczestnicy skosztowali pysznego tortu i obejrzeli film upamiętniający czas przygotowań. Wielu z nich wyraziło nadzieję, że to nie koniec wspólnej przygody, ale dopiero jej początek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama