Nowy numer 32/2020 Archiwum

Męska rzecz

Drugi raz w domu ojców franciszkanów zorganizowano dzień skupienia dla mężczyzn.

Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem „Z Bogiem po męsku” i miało zachęcić zebranych mężczyzn do trwania przy Chrystusie. Stąd też dobór terminu nieprzypadkowo padł na uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. W kościele parafialnym pw. Matki Bożej Różańcowej, wypełnionym po brzegi, tego dnia było szczególnie dużo mężczyzn. Przy ołtarzu w roli ministrantów mogli stanąć także ochotnicy.

Początkowo brakowało im odwagi, jednak po zachęcie o. Jeremiasza Brzezińskiego szybko znaleźli się chętni. W homilii o. Alard Maliszewski, odwołując się do braku stabilności, poczucia bezpieczeństwa w świecie, mówił, że ludzie niejednokrotnie dokonują ryzykownych, a często złych wyborów. – Jedynym pewnym wyborem jest wybór Jezusa jako króla – Chrystusa wiszącego na krzyżu, bezsilnego wobec cynizmu faryzeuszy, którzy z niego szydzą. Oni dobrze znali Stary Testament i wiedzieli jak potężnym królem był Dawid. Wiedzieli też, że Mesjasz będzie jeszcze większy (…) W tej całej bezsilności widzimy jedno prawo, którego jako król się nie wyzbywa. I choć jego królestwo nie jest z tego świata, to korzysta z prawa łaski wobec zbrodniarza, który wisi obok niego. To wielkie prawe łaski, prawo miłosierdzia jest skierowane także do nas – zaznaczył franciszkanin. Po zakończeniu Mszy św., w auli chętni spotkali się z Pawłem Królikowskim, znanym przede wszystkich z roli w serialu „Ranczo” i ze wspólnotą z Dzierżoniowa „Lew Judy”. Pierwszy gość dał świadectwo chrześcijańskiego życia w wielkim świecie telewizji. – Nie widzę sprzeczności między chrześcijańskim życiem, a pracą w środowiskach zlaicyzowanych, może nawet niechętnych religijności. Co z tego, że byłem krytykowany przez znajomych za wiarę i wielodzietną rodzinę. Sztuką jest wytrwać mimo tych przeciwności, żyć blisko Boga mimo krytyki czy ataków – tłumaczył aktor. Opowiedział też słuchaczom o tym, jak trafił do Kotliny Kłodzkiej i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Piękno i tajemniczość okolicy urzekły go na długie lata, więc kiedy tylko nadarzyła się okazja zakupu kawałka ziemi, od razu się zdecydował. Grupa z Dzierżoniowa to 37 Męski Pluton Różańcowy. Gromadzi on dorosłych mężczyzn, chcących rozwijać się nie tylko fizycznie i psychicznie, ale przede wszystkim duchowo, pomagając w tym także innym mężczyznom.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama