Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kapłan w gotowości 24 h

O maluchu ks. Krzysztofa Kaufa i trabancie ks. Macieja Oliwy zrobiło się bardzo głośno w całym kraju, a nawet za granicą. Czy o to im chodziło?

W dwóch niewielkich parafiach w Kotlinie Kłodzkiej proboszczowie wpadli na niecodzienny pomysł, by oznakować samochody, którymi docierają do swoich wiernych. Jednak reakcje na wieści o „pogotowiu duszpasterskim” są bardzo różne. Jedni z entuzjazmem patrzą na ciekawą metodę ewangelizacji, inni z drwiącym uśmiechem mówią o trywializowaniu posługi księdza. I kiedy spojrzy się na temat wybiórczo, rzeczywiście można uśmiechnąć się na widok czarnego samochodu z biretem na dachu. Kiedy jednak wsłucha się w słowa tych dwóch księży, można nabrać pewności, że chodzi o coś więcej niż o sensację.

Jak sutanna

– Pomysł zrodził się wiele lat temu. Jeżdżąc do chorych z Najświętszym Sakramentem, chciałem, by ludzie rozpoznawali samochód, by wiedzieli, że mogą w nim spotkać księdza. Kiedy udało się spełnić marzenie, na tylnej szybie umieściłem swój numer telefonu, by każdy, kto tego potrzebuje, mógł się ze mną skontaktować – tłumaczy ks. Krzysztof. Ksiądz jest dostępny nie tylko dla parafian, ale i dla przyjezdnych, którzy odwiedzają Bolesławów i jego okolice. Sam samochód natomiast przyciąga nie tylko wiernych, ale i tych, którzy z różnych powodów odsunęli się od Kościoła. – To trochę tak jak z sutanną. Kiedy spotyka się księdza na drodze, wiadomo, że to duchowny i można do niego zwrócić się z wewnętrznymi rozterkami. Podobnie jest z autem. Nie sposób nie zauważyć go na drodze, na parkingu czy u kogoś na podwórku – chwali pomysł parafianka.

Nie jest sam

Pomysł na oznakowane auto pomógł zrealizować proboszczowi sanktuarium św. Józefa w Bolesławowie jego kolega z sąsiedniej parafii, ks. Maciej Oliwa. Pracujący w Nowym Gierałtowie kapłan od lat miał zacięcie do takich prac. Nie spodziewał się jednak, że pomysł sąsiada przyniesie tak pozytywny oddźwięk. Szybko więc postanowił przyłączyć się do „pogotowia duszpasterskiego” i oznakował w podobny sposób zakupionego trabanta. Jak sam zaznacza, jest gotów przygotować podobne pojazdy kolejnym zainteresowanym kapłanom.

To tylko symbol

Dzwonić na pogotowie duchowe można o każdej porze dnia i nocy. I choć to dla wielu księży codzienność, to jednak fiat 126p jest symbolem tej gotowości do posługi każdemu człowiekowi. W jakiej sprawie można zadzwonić? Jak zapewnia ks. Krzysztof – w każdej, począwszy od tej duchowej, do której kapłan jest posłany, przez udzielenie sakramentów, po rozmowę na temat spraw rodzinnych, różnych problemów dotyczących życia. Szczególnie dużo telefonów jest od osób młodych, którzy może nie tyle szukają wiary, ile siebie w tym pędzącym do przodu świecie. – Czasem taka rozmowa wiąże się z niewyspaniem, jednak zawsze towarzyszy temu zmęczeniu przekonanie, że dało się komuś iskierkę nadziei – mówi ks. Krzysztof. Inicjatywę nazwał pogotowiem, właśnie ze względu na tych wszystkich, którzy chorują dziś duchowo, którzy potrzebują rozmowy, a może nawet spowiedzi.

Duchowe spa

Parafianie chwalą swojego proboszcza nie tylko za malucha, ale i za inne pomysły, których mu nie brakuje. W planach ma już kolejne. – Zauważyłem, że mnóstwo ludzi przyjeżdża tu się wyciszyć, odpocząć od zgiełku codziennego życia. Zadaniem kapłana jest być również z nimi. Idąc więc za popularnością „pogotowia duszpasterskiego”, chciałbym stworzyć w Bolesławowie miejsce, w którym ludzie będą mogli odnaleźć ten wewnętrzny spokój. Wiele jest miejsc, gdzie można odnowić swoje siły w sensie cielesnym. Sanatoria, spa, miejsca odnowy biologicznej, wszystko po to, by odzyskać siły witalne. Często jednak zapominamy o wnętrzu, dlatego trzeba tworzyć takie duchowe spa – opowiada ks. Kauf. Na pewno sprzyjać temu będzie malownicza okolica parafii i dalsza pomysłowość proboszcza.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma