Nowy numer 46/2018 Archiwum

Światełko dla każdego

Po raz kolejny w świdnickiej harcówce zabłysło światełko betlejemskie. Ogień przywieziony przez harcerzy ma stąd trafić do wiernych z całej diecezji.

Od ćwierćwiecza jego przyjęcie wpisuje się w koloryt świąt Bożego Narodzenia. Dla wielu jest znakiem nadziei na pokój w świecie. Dla innych – symbolem przyjęcia Bożego pokoju. – Przyjąć Chrystusa, otworzyć na Niego swoje serce, to przyjąć Boży pokój, pozwolić, by był on obecny w moim życiu. Zewnętrznym znakiem przyjęcia Zbawiciela, który jest Światłością Świata i Księciem Pokoju, jest Betlejemskie Światło Pokoju zapalone w miejscu Jego narodzin – zapewnił bp Adam Bałabuch w czasie wrocławskiego przekazania światełka.

Gasząc w sercach naszych złość

Piętnastoosobowa grupa harcerzy ze Świdnicy, obecna 11 grudnia we Wrocławiu na rozdaniu płomienia pochodzącego z miejsca narodzin Jezusa, przywiozła ogień do stolicy diecezji, by podzielić się nim z innymi. – Mam nadzieję, że z ręki do ręki to światełko trafi do każdego – mówi Piotr Pamuła, instruktor świdnickiego ZHP. – Święta Bożego Narodzenia wyzwalają w nas tyle ciepła, że nawet największe złości idą w cień. To maleńkie światełko jest symbolem tego pokoju, który gości w sercach wszystkich otwartych na Bożą Dziecinę – dodaje Violetta Sobczak, skarbnik hufca. To ona pełniła dyżur w komendzie, gdzie odbierano ogień. Chętni do przyjęcia światełka przybyli z całej diecezji. – To znak niezgody na te dzisiejsze niespokojne czasy. W wielu miejscach świata toczą się konflikty zbrojne, wojny. Choć nie możemy z tym zbyt wiele zrobić, to przynajmniej przez tę sztafetę betlejemską możemy wyrazić nasz sprzeciw – mówi Tadeusz, który przyjechał po światełko z Wałbrzycha. Maria ze Świdnicy uważa, że pokój potrzebny jest nie tylko w miejscach, gdzie otwarcie toczą się walki, ale przede wszystkim w naszym codziennym otoczeniu, by podziały polityczne czy religijne nie dzieliły już rodzin, sąsiadów czy współpracowników. W tym roku do Polski światełko trafiło już po raz 26. pod hasłem „Odważnie twórzmy pokój”. Nawiązuje ono do jednego z błogosławieństw: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5,9).

Niosąc ciepło w każdą sień

Światełko pokoju odpalają austriaccy skauci w betlejemskiej Grocie Narodzenia Pańskiego. Tam na stałe płonie ogień symbolizujący pokój, ciepło i miłość. – Aż nie chce się wierzyć, że ten płomień przebył tak daleką drogę, aż z Betlejem, by zajaśnieć pośród nas. To jak ogień olimpijski, tylko że zamiast gwiazd sportu, ogień przekazują sobie młodzi harcerze, nawet dzieci. Ich niewinność, skromność przypomina tę ze stajenki betlejemskiej. Według tradycji to właśnie najmniejsi skauci odbierają światło z groty – opowiada ks. Daniel Rydz, kapelan świdnickiego hufca ZHP. Ogień betlejemski to symbol Bożej mocy. – Dla mnie samo światło ma w sobie niesamowitą symbolikę. Nie tylko oświeca, pozwala dostrzec świat w ciemności, ale również ogrzewa, wręcz rozpala do życia. A kiedy przeniesiemy to na sferę wiary, wówczas będziemy mieli do czynienia z potężną mocą prowadzącą do świętości, pozwalającą odróżnić dobro od zła – wyjaśnia ks. Daniel Rydz. Celem harcerskiej posługi niesienia światełka nie są jedynie szpitale, urzędy, organizacje społeczne czy kościoły, ale każdy dom, w którym mieszkańcy otwarci są na ten symbol ciepła i miłości.

Przekażmy sobie znak

W Polsce inicjatywa jest obecna od 1991 r., choć jej początki datuje się na 1986 r., kiedy to austriaccy skauci pierwszy raz przywieźli płomień z betlejemskiej groty do katedry wiedeńskiej. Później przekazali ogień skautom z sąsiednich krajów, którzy przekazują go kolejnym. W ten sposób płomień z betlejemskiej groty do Bożego Narodzenia dociera do wszystkich europejskich krajów. Akcję zorganizowały austriackie radio i telewizja jako część działań na rzecz pomocy osobom niepełnosprawnym i potrzebującym.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy