Nowy numer 43/2020 Archiwum

Walka już się zaczęła!

„Przedmiotem ostatniej bitwy między Panem Bogiem a Szatanem będzie rodzina i małżeństwo. Nie lękaj się, gdyż każdy, kto działa na rzecz świętości małżeństwa i dla rodziny, zawsze będzie atakowany i będą mu się sprzeciwiać na wszelkie sposoby, gdyż są to kwestie kluczowe”.

Słowa listu s. Łucji, wizjonerki z Fatimy, do kard. Carla Caffarry wie- lokrotnie powtarzali uczestnicy spotkania w Wambierzycach. Przedstawiciele diecezjalnych duszpasterstw rodzin z zachodniej Polski oraz Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin pod przewodnictwem bp. Grzegorza Kaszak z diecezji sosnowieckiej zastanawiali się, czy warto dziś jeszcze walczyć o rodzinę. A jeśli tak, to w jaki sposób?

Zdobyty oręż

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji dotychczasowych działań diecezjalnego duszpasterstwa rodzin w diecezji świdnickiej. Kierujący nim od ubiegłego roku ks. Krzysztof Moszumański postawił na uporządkowanie szeregów walczących na rzecz rodziny. W pierwszej kolejności udało się uaktualnić znajdujących się na liście doradców życia rodzinnego, którzy posługują w dekanatach i prowadzą nauki przedmałżeńskie. To grupa prawie 50 specjalistów, z którymi pary spotykają się jeszcze przed ślubem, mając szansę zweryfikować swoje spojrzenie na małżeństwo i rodzinę. Tym, którzy już są w małżeństwie, diecezja świdnicka proponuje zaangażowanie się w działania Domowego Kościoła. Spotkania w wąskim gronie kręgu, pozwalające zbudować wzajemnie wspierającą się wspólnotę, ale i rejonowe czy diecezjalne dni skupienia sprawiają, że grupa z roku na rok rośnie w siłę, działa na różnych płaszczyznach i promuje wartości rodzinne. – W diecezji działa już 46 kręgów gromadzących od czterech do sześciu małżeństw. Od jakiegoś czasu podzieleni jesteśmy na cztery rejony: świdnicki, dzierżoniowski, kłodzki i wałbrzyski. Celem formacji jest wychowanie do diakonii – służby w Kościele drugiemu człowiekowi, a szczególnie małżeństwom i rodzinom – wyjaśniał zebranym Aleksander Bojnowski.

Gdy są problemy

Nie zawsze jednak w życiu małżeńskim czy rodzinnym się układa. Co wtedy robić? Do kogo udać się po pomoc? Możliwości jest wiele, a jedną z nich są Spotkania Małżeńskie. W diecezji ta inicjatywa działa od sześciu lat i jest częścią międzynarodowego ruchu małżeństw, które dzielą się swoim doświadczeniem dialogu z innymi. Liderami obecnie są na naszym terenie Anna i Piotr Rojkowie, którzy wraz z siedmioma parami animatorów, wspieranych przez czterech kapłanów, od lat prowadzą spotkania weekendowe, na których pomagają parom w kryzysie. – Są cztery zasady, którymi kieruje się dialog: słuchanie przed mówieniem, dzielenie się przed dyskutowaniem, rozumienie przed ocenianiem, a przede wszystkim przebaczanie. Pozwalają one na systematyczne utrwalenie tego, w jaki sposób może wyglądać dialog małżonków, ich relacja nie tylko między sobą, ale także z najbliższymi. Od dwóch lat prowadzimy także dalszą formację, tzw. weekendy pogłębiające, których tematyka dotyka temperamentów, potrzeb. Mogą w nich jednak wziąć udział tylko ci, którzy byli już na weekendzie podstawowym – tłumaczył Piotr Rojek. Dodał też, że możliwe jest stworzenie małej grupy, w której kilka małżeństw wspólnie kontynuuje naukę dialogu. Mimo nieobecności na spotkaniu jej przedstawicieli, zaznaczono działalność Diecezjalnej Specjalistycznej Poradni Rodzinnej w Świdnicy. Można w niej bezpłatnie skorzystać z usług prawnika, logopedy, psychologa, pedagoga, doradcy życia rodzinnego czy instruktora modelu Creightona (metody rozpoznawania płodności kobiety). Poradnia mieści się przy ul. Budowlanej i działa dzięki życzliwości sponsorów i zbiórki ofiar do puszek w Niedzielę Świętej Rodziny. Z jej porad mogą skorzystać osoby przeżywające konflikty rodzinne, problem uzależnień, trudności w nawiązywaniu lub utrzymaniu właściwych relacji czy mający problemy wychowawcze rodzice. Z pomocy obu instytucji może skorzystać każdy, nawet osoba, której daleko do Kościoła. Czy to przynosi efekty? – Ze świadectw widzimy, że nasze działania pomagają ludziom, że działa moc Ducha Świętego. Nie tylko otwierają się na siebie, poznają się jakby na nowo, ale również na Boga i wiarę w niego – dodaje pan Rojek. Zdaniem ks. Przemysława Drąga, krajowego duszpasterza rodzin, taka działalność rozwija się dziś prężnie, bo rodzina zatraciła jedną ze swoich podstawowych ról. – Dawniej, gdy był jakiś problem, poszło się do babci, do cioci, do mamy. One potrafiły znaleźć rozwiązanie, rozładować napięcia. Dziś już rodzina nie zawsze spełnia to zadanie. Nasze działania muszą być ułożone w taki sposób, by rodzina, która trafia do poradni, nie musiała tam więcej przychodzić, by wróciła do tej dawnej roli – wyjaśniał.

Można więcej

Widząc mnożące się ataki na rodzinę i ich skuteczność, zgromadzeni na spotkaniu w Wambierzycach zastanawiali się nad nowymi inicjatywami czy działaniami, które mogłyby pomóc małżonkom rozwiązać ich problemy, a także nad swego rodzaju profilaktyką dla wchodzących w związki. Wakacje z Bogiem czy dekanalni duszpasterze rodzin to pomysły już wdrażane w życie diecezji. Od sześciu lat rozwija się także inny innowacyjny pomysł – Kongres Małżeństw, który raz do roku w pierwszy weekend października gromadzi w stolicy diecezji pokaźne grono małżeństw. Ciekawa tematyka, znani prelegenci – to gwarancja sukcesu. Już teraz wiadomo, że najbliższy kongres zajmie się zagadnieniem wolności i przebaczenia. Nie brakuje także nowych pomysłów, zaczerpniętych niekiedy z doświadczenia innych diecezji. Tym, którzy szukają formy rozwoju swojej duchowości małżeńskiej, obecny na spotkaniu bp Grzegorz Kaszak zaproponował spotkania biblijne dla małżeństw. Na nich rozważane są fragmenty, które dotykają problemów charakterystycznych dla współczesnych rodzin. Drugą propozycją biskupa jest działająca w diecezji sosnowieckiej Diecezjalna Akademia Rodziny. – W auli jednego z wydziałów Uniwersytetu Śląskiego co miesiąc odbywają się popołudniowe wykłady prelegentów z całej Polski, w blokach tematycznych dotyczących zwykłego codziennego życia rodziny. Wśród tematów były już środki masowego przekazu, uzależnienia, finanse, wszystko, co może wspomóc rodzinę – mówił biskup. Wśród innych dyskutowanych pomysłów znalazło się nawet stworzenie gry komputerowej przekazującej wartości rodzinne. Czy któryś z tych projektów gwarantuje oczekiwany efekt? Nie wiadomo. Siostra Łucja jednak w swoim liście przypomniała, że wynik tej bitwy z Szatanem jest znany – Matka Boża już zmiażdżyła mu głowę. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama