Nowy numer 25/2018 Archiwum

Trafiły w dobre ręce

Przedstawiciele wszystkich diecezji, w tym także świdnickiej, tuż przed świętami wzięli udział w przekazaniu symboli ŚDM.

Krzyż Roku Świętego i ikona Matki Bożej Salus Populi Romani ofiarowane młodzieży przez św. Jana Pawła II to znaki szczególnej obecności Jezusa i Jego Matki na światowym spotkaniu młodzieży, ale także jego założyciela – świętego papieża Polaka.

To on bowiem przed laty zainicjował coroczne spotkanie w Rzymie, gdzie delegacje krajów organizujących ŚDM przekazują sobie te symbole. W tym roku na spotkanie w drugim tygodniu kwietnia wśród delegacji z całej Polski pojechała także Sandra Szczygieł z Bielawy. Jest jedną z tych młodych osób, które angażowały się w przygotowania Światowych Dni Młodzieży w diecezjach i w Krakowie. – Każdy z nas na tym wyjeździe czuł się niezwykle wyróżniony i tym samym odpowiedzialny za powierzoną misję. Wiedzieliśmy, że nikt nie trafił tam przypadkiem, dlatego chcieliśmy jak najlepiej wykorzystać ten czas – wspomina.

Słowo klucz: „ryzyko”

Na przybyłych czekało mnóstwo atrakcji. Pierwszą z nich była wigilia Niedzieli Palmowej, którą spędzili na czuwaniu z papieżem Franciszkiem w bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie. – Było dużo pięknej muzyki, modlitwy, świadectwa. Ale szczególne było rozważanie podjęte przez papieża na koniec spotkania. Powiedział nam, że oczywiście przygotował sobie tekst, który mieliśmy usłyszeć. Jednak nie skorzysta z niego. W czasie czuwania widać było, że był bardzo zaabsorbowany pisaniem czegoś. Zastanawialiśmy się, po co to robi. Jak się później okazało, na bieżąco układał słowo do młodzieży. W całym wystąpieniu słowem kluczem było „ryzyko”. Papież zachęcił nas do podjęcia ryzyka w kontekście wiary i młodzieży. Mówił także o synodzie dotyczącym młodych, do którego wszyscy jesteśmy zaproszeni – opowiada Sandra. Drugim momentem, który utkwił w pamięci nastolatki, było samo przekazanie symboli ŚDM delegatom z Panamy na placu św. Piotra. – Wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi, że możemy dzielić się tym duchowym dobrem z naszymi przyjaciółmi zza oceanu. Na ich twarzach też malowała się niewypowiedziana radość. Z drugiej strony jednak byliśmy trochę smutni. Wynikało to z poczucia zamknięcia pewnego etapu w naszym życiu, który był tak wspaniały i owocny, że nie chcieliśmy się z nim rozstawać – dodaje reprezentantka diecezji. Krzyż i ikona trafiły w ręce młodych z Panamy. To oni w 2019 r. będą gospodarzami Światowych Dni Młodzieży. – Cieszymy się, że to właśnie u nich odbędą się kolejne ŚDM. Widzieliśmy podczas spotkania z nimi, że zdają sobie sprawę z ogromu pracy, jaka na nich spadła. Ale zapewniliśmy także, że nie zostawimy ich bez pomocy i cały czas jesteśmy z nimi w kontakcie. My, Polacy, zdobyliśmy bardzo dużo doświadczenia i wiedzy praktycznej podczas organizacji tak dużego wydarzenia. Dlatego też chcemy się tym doświadczeniem z nimi dzielić. Panamczycy to bardzo otwarty naród. Zachwycał nas entuzjazm, z jakim przyjęli od nas symbole. Jestem przekonana, że trafiły w dobre ręce – uśmiecha się Sandra.

Co teraz?

W rozmowie podejmuje jeszcze jeden temat, jej zdaniem bardzo ważny, a mianowicie owoce ŚDM w Polsce. – Po wielu rozmowach „w kuluarach” i na forum doszliśmy do wniosku, że należy ten nasz potencjał, jaki obudził się w ubiegłym roku w całej Polsce, wykorzystać. Jeszcze nie ma konkretnych planów, trwa etap regeneracji sił i zbierania pomysłów, ale myślę, że w najbliższym czasie urodzi się jakaś inicjatywa, która poruszy młodzież – nie tylko tę ŚDM-ową. Ważne, by towarzyszyła tej inicjatywie atmosfera, jaką czuliśmy w Krakowie i Rzymie. Tam dla wszystkich na pierwszym miejscu stał Jezus. To dla Niego tam pojechaliśmy. Przez Jego Ducha działy się tam niesamowite rzeczy na chwałę Pana. Przykładem może być cykl krótkich filmów „Nieście Go na cały świat”, które pod okiem Karoliny Błażejczyk tworzyły się w czasie wyjazdu. Dzieliliśmy się w nich swoimi świadectwami, przemyśleniami. Teraz ukazują się na stronie Krajowego Duszpasterstwa Młodzieży. Bardzo dobrze pokazują, jak wiele wydarzyło się po prostu w nas. Jednych wyjazd umocnił w wierze, innych pobudził do działania, a jeszcze innych zmusił do refleksji. A ja? Ja chyba uwierzyłam w młodzież. Do tej pory zastanawiałam się, gdzie ona właściwie jest. Ale kiedy widziałam tylu młodych ludzi, którzy dla Niego podejmują te wszystkie działania, to serce mocniej zabiło – mówi rozentuzjazmowana wolontariuszka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma