Ułańska krew

Jest świdniczanką od urodzenia, która wie, jaką cenę płaci się za spełnienie marzeń. Ale wie też, że warto.

Magdalena Sakowska

|

Gość Świdnicki 18/2017

dodane 04.05.2017 00:00
0

Podobno miałam dwa lata, gdy zażyczyłam sobie kupna konia. Dziadek dużo opowiadał o tych zwierzętach. Przed wojną przez trzy lata służył w kawalerii, najpierw jako ułan, potem jako ordynans dowódcy 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. Po wojnie miał gospodarstwo, ale bez koni. Pożyczał je i na każdego z nich musiał mnie posadzić. Ta miłość do koni chyba była w genach. Fascynowały mnie i zawsze marzyłam, że jak będę dorosła, to założę stajnię i będę wozić dzieci, żeby nie musiały czekać tak jak ja, aż ktoś na chwilę posadzi je na cudzym koniu. Zawsze chciałam opiekować się zwierzętami – mówi Anna Sługocka. Jesienią będzię świętować 60. urodziny.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..