Nowy numer 43/2020 Archiwum

Były lider KOD ma dozór policji

W Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy zakończyło się przesłuchanie Mateusza K., byłego lidera KOD, oraz Piotra C., byłego skarbnika tego stowarzyszenia.

Obu działaczom Komitetu Obrony Demokracji postawiono zarzuty poświadczenia nieprawdy w fakturach, przywłaszczenia 121 tys. zł oraz próby przywłaszczenia kolejnych 15 tys. zł.

Jak nam powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, o 10.00 - w oddzielnych salach - rozpoczęło się przesłuchanie podejrzanych. Obu mężczyznom prokuratorzy postawili zarzuty.

Przesłuchiwani nie przyznali się do zarzucanych im czynów, a Piotr C. odmówił jakichkolwiek zeznać. Wiadomo również, że Mateusz K. przekazał prokuraturze swoją wersję wydarzeń, której ta dla dobra śledztwa nie może ujawnić.

Wobec oskarżonych zastosowano dozór policji, muszą raz w tygodniu stawić się w wyznaczonym komisariacie policji. Mają również zakaz kontaktowania się ze sobą oraz ze świadkami występującymi w tej sprawie.

Piotr C. musi też wpłacić 10 tys. zł kaucji.

Przypominamy, że śledztwo zostało wszczęte już w lutym bieżącego roku w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, a następnie w marcu przekazane do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

"Obu podejrzanym zarzuca się, że działając wspólnie i w porozumieniu, od 10 marca do 15 listopada 2016 roku poświadczyli nieprawdę w 9 fakturach wystawionych przez firmę Mateusza K. MKM Studio sp. z o.o. na rzecz Komitetu Społecznego KOD (6 faktur) i Stowarzyszenia KOD (3 faktury). Faktury obejmowały koszty usług informatycznych, które w rzeczywistości nie zostały wykonane. Obaj podejrzani przywłaszczyli z tego tytułu 121 000 złotych. Usiłowali także przywłaszczyć na szkodę Stowarzyszenia KOD pieniądze w kwocie 15 000 złotych za rzekome wykonanie podobnych usług, jednak wypłaty zostały zablokowane przez członków zarządu KOD" - wyjaśnia na swojej stronie Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.

Wśród zgromadzonych dowodów znalazły się:

- zeznania członków organów statutowych Stowarzyszenia KOD, którzy wskazali, że kwestia wypłacania pieniędzy Mateuszowi K. była omawiane na posiedzeniu Zarządu, ale nie podjęto w tym zakresie żadnej uchwały;

- zeznania osób, które faktycznie wykonywały usługi informatyczne opisane w fakturach, a który wskazywały, że co najmniej od kwietnia 2016 roku nie mógł ich wykonać Mateusz K., ponieważ nie miał dostępu do serwera i elektronicznej poczty Komitetu;

- raport Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia KOD za okres od 6 stycznia do 22 maja 2017 roku, z którego wynika, że pieniądze wypłacono bezpodstawnie i ze złamaniem procedur Stowarzyszenia; ponadto Zarząd Stowarzyszenia nie mógł skutecznie zobowiązać Komitetu Społecznego do wypłacania jakichkolwiek pieniędzy dla Mateusza K.;

- inne dokumenty uzyskane od organów statutowych stowarzyszenia KOD (Zarządu i Komisji Rewizyjnej).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama