Przez prawie 300 lat, do II wojny światowej, było to znane miejsce pielgrzymkowe. Obecnie, po długiej przerwie, całkiem dosłownie, zmartwychwstało. Niezwykła historia Neratova, wioski położonej na polsko-czeskim pograniczu w Górach Orlickich, niedaleko Długopola-Zdroju, zaczęła się od… wielkiego pożaru w pobliskich Rokitnicach, w których spłonął m.in. kościół.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








