Nowy numer 46/2018 Archiwum

Niosą ich anioły

W przededniu wejścia do Częstochowy pątnicy wiedzą już, bez kogo przejście przez upały nie byłoby możliwe.

Po raz 14. Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej udała się do tronu Jasnogórskiej Pani. W tym roku wyruszyło w niej 587 osób. Pątnicy przeszli ponad 250 km podzieleni na 6 grup. Największą z nich okazała się grupa 1. ze Świdnicy i okolic, która liczyła 135 osób. Jej przewodnikiem od wielu lat jest ks. Krzysztof Krzak. Równie duża była grupa 2. reprezentująca ziemię dzierżoniowską z przewodnikiem ks. Janem Bałchanem.

Kolejne, choć mniej liczne, to jednak równie rozśpiewane i radosne: grupa 3. z ks. Adamem Makielem liczy 75 osób, grupa 4. z ks. Damianem Fleszerem 76 osób, grupa 5. z ks. Krzyszofem Papierzem 61 osób, a grupa 6. z ks. Piotrem Koperą SAC 80 osób. Wszyscy oni są jednak poczwórnie omodleni, ponieważ, jak podają organizatorzy, grono duchowych pielgrzymów liczy około 2000 osób. – Niezwykle cenimy sobie tę grupę 7. i różnie ją w historii naszej pielgrzymki nazywaliśmy. Byli już naszymi szerpami, dzięki których pomocy himalaiści zdobywają najwyższe szczyty. Kiedyś nazwaliśmy ich też murami jasnogórskimi, dzięki którym w czasie całej drogi czuliśmy się bezpiecznie. W tym roku są naszymi aniołami, unoszącymi nas na skrzydłach swoich modlitw. Dzięki nim mimo skwaru dobrze nam się idzie – tłumaczy ks. Romuald Brudnowski, główny przewodnik pielgrzymki. Potwierdzają to pątnicy, wśród których najstarszy to Stanisław z grupy 3., który ma już 87 lat, a najmłodszy to 2-letni Piotruś z Dzierżoniowa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy