Nowy numer 33/2018 Archiwum

Fatima i obdarte kolana

Ponad 30 osób przyszło wieczorem 25 października do kościoła pw. Świętego Krzyża posłuchać biskupiej katechezy.

Przybyli mogli też zadać biskupowi pytania, na które on z chęcią odpowiadał. W tym miesiącu temat nauczania brzmiał: „Tajemnice fatimskie”. Biskup Ignacy – w przeddzień wyjazdu na pielgrzymkę do Fatimy, organizowaną na zakończenie jubileuszu 100. rocznicy objawień Matki Bożej Fatimskiej i peregrynacji Jej figury w diecezji świdnickiej – odczytał fragmenty tych objawień.

Podzielił się także ze zgromadzonymi swoimi osobistymi doświadczeniami z poprzednich pielgrzymek do Portugalii. – W Fatimie największe wrażenie robili na mnie ludzie, którzy szli na klęczkach. W miejscu, gdzie był dąb, na którym objawiła się Matka Boża, stoi kaplica. W niej znajduje się pierwsza figura Matki Bożej Fatimskiej. Plac, na którym stoi kaplica, okalają wzniesienia. Z nich schodzi ścieżka mająca ok. 500 metrów. Tą trasą idą ludzie na kolanach – opowiadał biskup. – Ja też nią szedłem, zdarłem skórę z kolan. Udało mi się obejść dookoła całą kaplicę – przyznał bp Ignacy. Ksiądz biskup wytłumaczył również, skąd wzięła się owa ścieżka. – Mama Łucji poważnie zachorowała. Mimo licznych wizyt u lekarzy jej stan się pogarszał. Z polecenia sióstr Łucja poszła z różańcem na miejsce, w którym objawiała jej się Maryja. Drogę kończyła, idąc na kolanach. Tak błagała o uzdrowienie matki. Obiecała, że jeżeli stan mamy się polepszy, będzie tu przychodzić przez kolejne dziewięć dni i pokonywać odległość od drogi do miejsca objawień na kolanach. Prośba Łucji została wysłuchana i mama wróciła do zdrowia – opowiadał bp Ignacy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma